Plan rośnie, wpływy spadają. Co się dzieje z windykacją miejskich należności?

3 godzin temu

Coraz większy staje się rozjazd między tym, co władze wykonawcze Świdnicy zamierzają uzyskać z podatku od nieruchomości, a realnym poziomem wpływów osiąganych na koniec II kwartału kolejnych lat.

Miasto zaplanowało w budżecie na 2026 rok rekordowe wpływy z tego tytułu – aż 58,5 mln zł. Wykonanie tego planu jednak mocno kuleje. Różnica między rocznym założeniem a tym, co faktycznie wpłynęło do miejskiej kasy na koniec drugiego kwartału, wynosi już 27 milionów złotych! Wykonanie na koniec półrocza jest niższe niż rok wcześniej i procentowo najgorsze od 2020 roku.

Planowane wpływy rosną, ale realny spływ gotówki za nimi nie nadąża. Poziom wykonania planu w II kwartale pogorszył się:

  • o 8,1 punktu procentowego względem 2025 r.
  • o 12,7 punktu procentowego względem 2024 r.

Gdzie tkwi problem? Czy urząd nie radzi sobie ze sprawną windykacją należności, czy przygotowuje po prostu życzeniowe budżety?

Co mówią twarde liczby?

Porównajmy analogiczny moment roku – koniec II kwartału (półrocze) w latach 2020–2026 w zakresie poboru podatku od nieruchomości:

  • 2020: plan 36,6 mln zł | wykonanie 20,1 mln zł (54,9%)
  • 2021: plan 37,6 mln zł | wykonanie 22,1 mln zł (58,8%)
  • 2022: plan 40,4 mln zł | wykonanie 23,0 mln zł (56,9%)
  • 2023: plan 42,6 mln zł | wykonanie 26,8 mln zł (62,9%)
  • 2024: plan 48,7 mln zł | wykonanie 32,4 mln zł (66,5%)
  • 2025: plan 53,5 mln zł | wykonanie 33,1 mln zł (61,9%)
  • 2026: plan 58,5 mln zł | wykonanie 31,5 mln zł (53,8%)

Wniosek? Mamy najwyższy plan w historii (58,5 mln zł), ale procentowe wykonanie po półroczu jest najgorsze od sześciu lat. Do budżetu wpłynęło realnie mniej pieniędzy niż rok temu o tej samej porze.

I co ważne: nie tłumaczy tego brak podwyżki stawek podatku. Stawki nie zostały przecież obniżone, ale pozostały na poziomie z roku poprzedniego. Sam brak podwyżki nie powoduje spadku wpływów z już istniejących należności.

Luka budżetowa gwałtownie rośnie

Różnica między rocznym planem a wykonaniem po II kwartale przez lata oscylowała wokół 15–17 mln zł. Teraz problem gwałtownie narasta:

  • 2024 r. – luka wynosiła 16,3 mln zł
  • 2025 r. – luka wzrosła do 20,4 mln zł
  • 2026 r. – luka wynosi już 27,0 mln zł! (prawie o 7 mln zł więcej niż rok temu)

Do tego dochodzi kolejny niepokojący sygnał: zaległości z opłaty śmieciowej wzrosły z 700 tys. zł na koniec 2025 r. do 940 tys. zł po II kwartale 2026 r. To skok o ponad 34% w zaledwie pół roku!

Gdzie leży problem i dokąd to zmierza?

Podatek od nieruchomości to stabilne, najważniejsze źródło dochodów własnych gminy, płacone w dużej mierze przez biznes i przedsiębiorców. Skoro stawki się nie zmieniły, a baza podatkowa nie skurczyła się nagle, trzeba zadać konkretne pytania:

  1. Czy kuleje miejska windykacja? Czy urząd opieszale ściąga zaległości i pobłażliwie traktuje dużych dłużników?
  2. Czy plan jest przeszacowany? Czy w budżecie wpisano wirtualne, nierealne miliony, żeby „papierowo” zapiąć wydatki?

Jakie będą konsekwencje? Łatanie dziury kolejnym długiem!

Jak wynika z dokumentów opublikowanych w BIP, o czym informował niedawno portal Swidnica24.pl, władze miasta chcą zaciągnąć kolejne 23 mln zł pożyczki – z czego ponad 9,6 mln zł na pokrycie tegorocznego deficytu, a 13,4 mln zł na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów, pożyczek i obligacji. Spłacać to będziemy aż do 2041 roku.

Efekt? Zadłużenie Świdnicy na koniec 2026 roku ma sięgnąć astronomicznej kwoty 142,7 mln zł.

Regionalna Izba Obrachunkowa, mimo wydania formalnej opinii, wyraźnie zaznacza, iż trzymanie się ustawowych limitów długu nie chroni miasta przed utratą płynności finansowej, a poza wymogami prawnymi trzeba brać pod uwagę realia ekonomiczne.

Ratusz przez cały czas jednak zakłada, iż do końca roku ściągnie pełne 58,5 mln zł. Pytanie brzmi: jak, skoro po pierwszym półroczu brakuje aż 27 mln zł, a miasto już teraz musi sięgać po kolejne miliony z pożyczek?

Pozostaję Państw z refleksją nad tym, czy adekwatną drogą dla Świdnicy jest konsekwentne i sprawne egzekwowanie należności, czy bezrefleksyjne rolowanie długów na koszt mieszkańców i przyszłych pokoleń.

Sylwia Osojca-Kozłowska
Niezależna Radna Rady Miejskiej w Świdnicy
Skontaktuj się ze mną: [email protected]
Śledź mnie na FB:
https://www.facebook.com/radnaosojca

[artykuł nadesłany i opłacony]

Idź do oryginalnego materiału