OKRĘGÓWKA. Po 22. kolejce spotkań Huragan Morąg nie wydostał się ze strefy spadkowej. Morążanie przegrali wymianę piłkarskich razów na Estadio Toronto. Wygrał LKS Tyrowo. Przegrały Płomień Turznica i Kormoran Zwierzewo.
Radość Bartka Klamanta po zdobyciu bramki na 2:1 / Fot. Mariusz GardeckiW grupie 2 klasy okręgowej szykuje się emocjonująca walka o pozostanie w lidze. Jej w 22. kolejce spotkań mieli kibice na Estadio Toronto, gdzie LKS Tyrowo podejmował walczącą o utrzymanie drużynę Huraganu Morąg. Derby powiatu w pierwszych 45 minutach rywalizacji miały szalony przebieg.
Oba zespoły postawiły na grę do przodu, dzięki temu sympatycy piłki kopanej zgromadzeni na trybunach byli świadkami aż pięciu goli. Goście wykorzystywali błędy indywidualne zawodników z Tyrowa, zaś Tyrowianie odpowiadali trafieniami po stałych fragmentach gry.
Lepiej spotkanie na Estadio Toronto rozpoczęło się dla przyjezdnych / Fot. Mariusz GardeckiRozpoczęli piłkarze z Morąga, w 9. min Mariusz Dec po zderzeniu bramkarza z zawodnikiem LKS Tyrowo musiał jedynie wepchnąć piłkę do pustej bramki. Od tego momentu Huragan prowadził na Estadio Toronto. Wiadomo, iż atutem gospodarzy u siebie są stałe fragmenty gry i te przyniosły i remis, a za chwilę prowadzenie.
Najpierw Mariusz Gradys, a za dwie minuty Bartłomiej Klamant skutecznie sfinalizowali dośrodkowania z rzutów rożnych i na Estadio Toronto radowali się fani LKS Tyrowo. euforia trwała krótko, bo nie minęło 60 sekund, a Kelechi Madu strzelił na 2:2.
Bramkę na 2:2 dla Huraganu zdobył Kelechi Madu (z prawej) / Fot. Mariusz GardeckiW drugiej połowie jedni i drudzy mieli swoje szanse. Oskar Kottlenga zmarnowała sytuację sam na sam. W odpowiedzi w 71. min LKS powinien prowadzić 3:2, ale w dobrej sytuacji zawodnik gospodarzy strzelił nad bramką. Ale co się odwlecze… Za niespełna 10 minut Tyrowianie wykonywali rzut wolny, a jak stały fragment gry, to wiadomo… Tym razem po wrzucie piłki w pole karne zakotłowało się w nim, a w zamieszaniu najwięcej zimnej krwi zachował Radosław Gajewski, który ustalił wynik meczu na 3:2.
LKS Tyrowo - Huragan Morąg 3:20:1 - Mariusz Dec (9), 1:1 - Mariusz Gradys (26), 2:1 - Bartłomiej Klamant (28), 2:2 - Kelechi Madu (29), 3:1 - Radosław Gajewski (81)
Płomień Turznica w Kadynach przegrał dziewiąty mecz w tym sezonie / Fot. FB Płomień TurznicaGrający już o przysłowiową pietruszkę Płomień Turznica, któremu nie grozi awans ani spadek w słoneczną sobotę w wybrał się nad Zalew Wiślany. W Kadynach – na boisku sąsiadującym z kompleksem, do którego na przełomie XIX i XX wieku na polowania przyjeżdżali niemieccy cesarze – zespół z gminy Ostróda zmierzył się z Dębem. Wybrańcy trenera Pawła Oliwy przegrali 0:2.
Niedaleko Kadyn, bo w Pasłęku nie zapunktowali walczący o pozostanie w okręgówce piłkarze Kormorana Zwierzewa. W starciu z Polonią goście zostali wypunktowani i przegrali aż 1:5.







![BOCHNIA. Zobaczmy to jeszcze raz! Skrót meczu BSF ABJ Powiat Bochnia – Constract Lubawa 2:2 [WIDEO]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_0822_wynik.jpg)




