LKS Szaflary przegrał na wyjeździe z Wolanią Wola Rzędzińska 0:5 w meczu 5. ligi. Z perspektywy drużyny z Szaflar najważniejszy był przebieg pierwszej połowy, w której goście mieli świetną okazję, by wrócić do gry, jednak nie wykorzystali rzutu karnego.
Już w 5. minucie gospodarze dali pierwszy sygnał ostrzegawczy. Po strzale głową Burnata piłka trafiła w poprzeczkę. W 12. minucie Wolania objęła prowadzenie. Michoń dograł z lewej strony wzdłuż bramki, a akcję skutecznie zamknął Burnat.
Szaflary mogły odpowiedzieć dziesięć minut później. W 22. minucie po faulu na Wojtanku sędzia podyktował rzut karny dla gości. Jedenastki nie wykorzystał jednak Masłowski, a była to znakomita okazja, by doprowadzić do remisu i odmienić obraz spotkania.
Tuż przed przerwą gospodarze znów byli blisko podwyższenia prowadzenia. Po akcji Burnata z Michoniem groźny strzał obronił jednak Zhuk, utrzymując Szaflary w grze.
Po zmianie stron Wolania gwałtownie zadała kolejny cios. W 49. minucie akcję Czeszkiewicza wykończył Biały i gospodarze prowadzili już 2:0. W 66. minucie po kolejnej składnej akcji tym razem dogranie trafiło do Michonia, który na raty pokonał Zhuka.
Bramkarz Szaflar długo próbował jeszcze ratować swój zespół, ale w 75. minucie po pierwszej skutecznej interwencji wobec dobitki zawodnika Wolanii był już bezradny i zrobiło się 4:0. Wynik spotkania ustalony został w 84. minucie, kiedy Burnat wykorzystał sytuację sam na sam z Zhukiem.
Wolania Wola Rzędzińska – LKS Szaflary 5:0 (1:0)
1:0 Burnat 12, 2:0 Biały 49, 3:0 Michoń 66, 4:0 Adamski 75, 5:0 Burnat 84.
Szaflary: Zhuk – Bryja, Łojas, Wróbel, Wójciak, Wojtanek, Furczon, Krasoń (66 Dziedzic), Chowaniec, Masłowski, Marco.

















