Nie udało się podtrzymać zwycięskiej passy piłkarzom ręcznym Olimpu Grodków. W spotkaniu 5. kolejki 1. ligi gospodarze przegrali przed własną publicznością z TS Zewem Świebodzin 30:31. O losach wyrównanego meczu zdecydowała bramka zdobyta przez gości w końcówce spotkania, a grodkowianie do ostatnich sekund walczyli o remis.
Początek rywalizacji był bardzo wyrównany. Oba zespoły odpowiadały na kolejne trafienia rywali, a gra długo toczyła się na zasadzie bramka za bramkę. Już na wczesnym etapie spotkania gospodarze musieli jednak zmierzyć się z problemem kadrowym. Kontuzji palca doznał Kacper Aksamit. Uraz mógł oznaczać choćby złamanie, a zawodnik nie wrócił już na parkiet do końca meczu.Do około 15. minuty żadna z drużyn nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Później inicjatywę przejął Olimp. Grodkowianie zaczęli skuteczniej wykorzystywać swoje sytuacje i stopniowo budowali prowadzenie. W najlepszym momencie wygrywali już 16:12, co dawało nadzieję na zejście do szatni z bezpieczną zaliczką.Końcówka pierwszej połowy należała jednak do przyjezdnych. Zew poprawił grę w ataku, odrobił większość strat i mocno zbliżył się do gospodarzy. Po 30 minutach Olimp prowadził już tylko 16:15, a mecz ponownie był całkowicie…Pierwsza porażka Olimpu Grodków. Zew Świebodzin wygrał jedną bramką
1 tydzień temu
Zdjęcie: Olimp Grodków - Zew Świebodzin [fot. Jakub Biel]
- Strona główna
- Sport lokalny
- Pierwsza porażka Olimpu Grodków. Zew Świebodzin wygrał jedną bramką
Powiązane
Radosny handball w Ostrowcu i pewne zwycięstwo Wojowników
1 godzina temu
KSZO w dziesięciu wyrwał trzy punkty
1 godzina temu
Ostrovia górą w Stambule
2 godzin temu
Poznaliśmy pary ćwierćfinału Pucharu Polski
2 godzin temu
Polecane
Potężne osłabienie Realu! Gwiazda nie zagra z Barceloną
57 minut temu
Media. Piłkarz Barcelony mógł trafić do Realu
1 godzina temu
Chicago Fire z pierwszą taką wygraną. Trener przemówił
1 godzina temu















