Śmierć bliskiej osoby nie zawsze oznacza, iż wszystkie pieniądze zgromadzone w systemie emerytalnym przepadają. Środki zapisane na subkoncie w ZUS mogą podlegać podziałowi i wypłacie. Uprawniony może być małżonek, osoba wskazana wcześniej przez zmarłego, a w określonych przypadkach także spadkobiercy. Trzeba jednak wiedzieć, gdzie szukać pieniędzy i od czego rozpocząć procedurę.
Fot. Warszawa w PigułceNie wszystko, co znajduje się w ZUS, przepada po śmierci
Wokół dziedziczenia emerytury narosło sporo nieporozumień. Rzeczywiście nie można po prostu „odziedziczyć emerytury” zmarłego i pobierać jej dalej. Zupełnie inną kwestią są jednak środki zapisane na jego subkoncie w ZUS.
Subkonto jest wyodrębnioną częścią konta ubezpieczonego. ZUS prowadzi je m.in. dla członków OFE oraz osób, które po 31 stycznia 2014 roku nie zdecydowały się na zawarcie umowy z OFE. Pieniądze zapisane na subkoncie podlegają szczególnym zasadom i mogą zostać podzielone między uprawnione osoby po śmierci ubezpieczonego.
To oznacza, iż rodzina zmarłego powinna sprawdzić nie tylko kwestie spadkowe, polisę na życie czy pieniądze pozostawione w banku. Warto ustalić również, czy zmarły posiadał subkonto w ZUS oraz czy należał do OFE.
Kto może dostać pieniądze z subkonta?
Wszystko zależy od sytuacji rodzinnej zmarłego oraz od tego, czy wcześniej wskazał osoby uprawnione.
Jeżeli zmarły pozostawał w związku małżeńskim, część środków zgromadzonych w okresie wspólności majątkowej przypada współmałżonkowi. ZUS wyjaśnia, iż połowa środków objętych małżeńską wspólnością majątkową jest przekazywana współmałżonkowi w ramach wypłaty transferowej.
Pozostała część trafia do osób wskazanych wcześniej przez ubezpieczonego.
Co ważne, wskazana osoba wcale nie musi należeć do rodziny. ZUS wprost informuje, iż uprawnionym może być również inna osoba fizyczna, np. przyjaciel.
Zmarły nikogo nie wskazał? Pieniądze nie muszą przepaść
To szczególnie istotna informacja dla rodzin, które nigdy nie słyszały o żadnej dyspozycji pozostawionej w ZUS.
Brak wskazania osoby uprawnionej nie oznacza automatycznie, iż środki zostają w ZUS.
Jeżeli nie wskazano uprawnionych, odpowiednia część pieniędzy z subkonta wchodzi do masy spadkowej. Wtedy znaczenie mają ogólne zasady dziedziczenia.
Dlatego również spadkobierca może mieć podstawę do wystąpienia o środki, choćby o ile zmarły nigdy nie powiedział rodzinie o swoim subkoncie.
Jest jeden bardzo istotny szczegół: OFE
Procedura wygląda inaczej w zależności od tego, czy zmarły był członkiem otwartego funduszu emerytalnego.
Jeżeli miał zarówno subkonto w ZUS, jak i rachunek w OFE, procedurę należy rozpocząć w OFE. To fundusz dokonuje pierwszego podziału środków.
Następnie OFE ma 14 dni na przekazanie ZUS informacji o osobach, którym przypadły pieniądze, oraz o ich udziałach. ZUS dokonuje później analogicznego podziału środków zapisanych na subkoncie i ma na to trzy miesiące od otrzymania zawiadomienia z OFE.
Rodzina nie wie, do którego OFE należał zmarły? ZUS wskazuje, iż osoba posiadająca interes prawny może zwrócić się do Zakładu o taką informację.
Zmarły nie należał do OFE? Wtedy wniosek trafia do ZUS
Jeżeli ZUS prowadził subkonto osoby, która nie była członkiem OFE, procedura wygląda prościej.
Podział i wypłata środków realizowane są na podstawie wniosku złożonego bezpośrednio w ZUS.
Jednym z najważniejszych formularzy jest USS – wniosek o transfer lub wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej.
Formularz przeznaczony jest m.in. dla osoby uprawnionej, spadkobiercy, współmałżonka czy osoby małoletniej. Jest dostępny również w eZUS.
Jakie dokumenty trzeba przygotować?
Zakres dokumentacji zależy od tego, z jakiego tytułu dana osoba domaga się pieniędzy.
Innych dokumentów może potrzebować osoba wcześniej wskazana przez zmarłego, innych współmałżonek, a jeszcze innych spadkobierca. W sprawach spadkowych konieczne może być wykazanie praw do spadku, natomiast przy rozliczeniu między małżonkami znaczenie ma również istniejący między nimi ustrój majątkowy.
Dlatego przed wysłaniem dokumentów warto ustalić w ZUS konkretny status zmarłego i podstawę, na której występujemy o pieniądze.
Nie trzeba natomiast korzystać z prywatnej firmy pośredniczącej. ZUS podkreśla, iż wniosek o wypłatę środków z subkonta można złożyć samodzielnie.
ZUS może powiadomić wskazane osoby
Jest jeszcze jedna ważna kwestia. jeżeli osoba posiadająca wyłącznie subkonto w ZUS wcześniej wskazała osoby uprawnione, ZUS po jej śmierci informuje je o możliwości wystąpienia o wypłatę.
Podobnie może być po zakończeniu tzw. suwaka bezpieczeństwa, gdy ZUS otrzymał z OFE informację o osobach wskazanych do otrzymania środków.
Nie warto jednak opierać całej sprawy wyłącznie na oczekiwaniu na korespondencję. o ile rodzina podejrzewa, iż zmarły mógł mieć środki podlegające podziałowi, może sama rozpocząć ustalanie sytuacji.
A co, jeżeli zmarły był już emerytem?
Tutaj sprawa staje się bardziej skomplikowana. Nie należy zakładać, iż każda osoba, która kiedykolwiek miała subkonto, pozostawia po sobie pełną zgromadzoną tam kwotę.
W systemie funkcjonuje również wypłata gwarantowana, która dotyczy określonych przypadków po przyznaniu emerytury. ZUS wskazuje m.in., iż znaczenie ma śmierć emeryta w okresie trzech lat od miesiąca, w którym po raz pierwszy otrzymał emeryturę, oraz spełnienie ustawowych warunków.
Dlatego sytuację osoby, która zmarła przed przejściem na emeryturę, i osoby, która emeryturę już pobierała, trzeba rozpatrywać oddzielnie.
Warto sprawdzić ZUS po śmierci bliskiego
Najważniejsze jest więc, aby nie wychodzić z założenia, iż po śmierci ubezpieczonego wszystkie środki pozostające w systemie emerytalnym automatycznie przepadają.
Jeżeli zmarły miał subkonto, pieniądze mogą przysługiwać współmałżonkowi, wskazanym przez niego osobom albo – gdy nikogo nie wskazano – wejść do spadku. o ile był członkiem OFE, procedurę rozpoczyna się w funduszu. jeżeli posiadał jedynie subkonto, odpowiedni wniosek składa się bezpośrednio w ZUS.
Po śmierci bliskiej osoby warto więc zadać jedno dodatkowe pytanie: czy miał subkonto w ZUS albo należał do OFE? Odpowiedź może oznaczać, iż do podziału pozostają środki, o których rodzina wcześniej w ogóle nie wiedziała.

21 godzin temu











