Janusz Panasewicz, wokalista zespołu Lady Pank, był gościem „Akademii Filmowej Komedy” - nowego cyklu, zainaugurowanego w zeszłym roku, towarzyszącego festiwalowi Grand Prix Komeda. Słynny muzyk tym razem przyjechał bardziej jako aktor i dał się poznać, jako kinoman i fan polskiej muzyki filmowej.
Janusz Panasewicz to jeden z najważniejszych wokalistów rockowych w historii polskiej muzyki. Jest znany od ponad czterdziestu lat jako filar zespołu Lady Pank, ale w Ostrowie wyznał, iż jest również kinomanem. Jego głos znamy z wielu polskich filmów, w których wykorzystano nagrania Lady Pank, w tym animowanego filmu „O dwóch takich, co ukradli księżyc” z oryginalną muzyką Lady Pank. W 1998 roku zagrał jedną z głównych ról w filmie Doroty Kędzierzawskiej „Nic” i o tym właśnie opowiadał na spotkaniu z ostrowskimi widzami. Przy tej okazji, Janusz Panasewicz opowiedział słuchaczom radiaCENTRUM o swojej ulubionej polskiej muzyce filmowej.
„W ogóle, to jak idę do kina i nie ma dobrej muzyki to wychodzę. jeżeli chodzi o polskie kino, to oczywiście najbardziej lubię muzykę z „Rosemarie Baby”. To muzyka, którą usłyszałem jeszcze w bardzo młodym dzieciństwie, to były siedemdziesiąte lata, gdzieś usłyszałem ten romantyzm i to było takie wciągające. Nie wiedziałem nawet, kto to jest Krzysztof Komeda. Po tym filmie zacząłem się interesować. Nagle zobaczyłem, iż on grał ze wszystkimi w zasadzie genialnymi polskimi jazzmanami, ale też w Polsce jest wielu fajnych kompozytorów. Zawsze mam jakąś taką łezkę wzruszenia, kiedy słucham sobie muzykę Kurylewicza, do polskiego serialu, który się nazywał „Polskie drogi”. Oczywiście cenię też wcześniej tutaj też wymienianego pana Michała Lorenca. On przychodził do Janka Borysewicza kiedyś do domu, bo chciał sobie posłuchać, jak on komponuje gitary i tak dalej, ale adekwatnie całe życie zajmował się muzyką filmową – „Trzysta mil do nieba” i tak dalej”.
na fot.: Janusz Panasewicz z reporterem
radiaCENTRUM Jarosławem Wardawym
W tym roku raczej nie zobaczymy Panasewicza wśród gości zapowiadanego od 8 do 13 czerwca Grand Prix Komeda w Ostrowie, ale artysta zapowiedział, iż chętnie pojawi się na festiwalu w 2027 roku, na przykład jako jeden z jurorów.
Autor:



















