Pan De. czuje pismo nosem. Czuje doskonale, iż ostro przeholował, a żaden tępy mądrala który winien mu doradzać, nie przewidział konsekwencji złożenia podpisu pod wiadomo czym. A jak mleko się rozleje i nikt gwałtownie go nie posprząta, smród uderzy w nozdrza aż zapieką oczy. Smród bije. Nie trzeba mieć specjalnie wyrobionego powonienia, żeby to wywąchać....
- Strona główna
- Pogoda lokalna
- Pan De. włącza klimatyzację
Powiązane
Wakacje w pełni, ale bezpieczeństwo nie ma urlopu
1 godzina temu
Głośna muzyka zakłóciła sen. Lawina zgłoszeń do służb!
2 godzin temu
„Gorące lato 1920”
2 godzin temu
Polecane
Trwa loteria Generali Prague Half Marathon 2027
14 godzin temu
Katarzyna Niewiadoma faworytką do triumfu w Tour de France
22 godzin temu

3 lat temu











