Muzeum Śląskie oficjalnie żegna się z dotychczasowym, unikalnym obliczem północnej części dawnej Kopalni Katowice. W opublikowanym dzisiaj komunikacie placówka przypomina, iż to już naprawdę ostatnie chwile, by zobaczyć te historyczne, postindustrialne mury w ich surowej, niezmienionej formie. Za moment teren zamieni się w plac budowy jednej z najbardziej spektakularnych inwestycji w historii muzeum.
Ostatnia szansa na spojrzenie w przeszłość
Przez lata zaniedbane lub niedostępne na co dzień obiekty dawnego kompleksu szybu „Bartosz” – w tym zabytkowe nadszybie, maszynownia, elektrownia, warsztat mechaniczny, kuźnia oraz wieża ciśnień z przyległym warsztatem rymarza – zachwycały miłośników architektury industrialnej swoim autentycznym, surowym klimatem.
Już teraz Muzeum Śląskie zachęca do obejrzenia ostatnich kadrów dokumentujących ten stan, zanim na dobre ruszą ciężki sprzęt i prace budowlane. Jak zapowiadają przedstawiciele placówki, profile muzealne będą na bieżąco relacjonować przebieg prac od środka, pokazując postępy w czasie rzeczywistym.
Od surowych murów do nowoczesnej agory
Przypomnijmy, iż wyłoniony w ostatnich dniach wykonawca – Przedsiębiorstwo Budowlano-Produkcyjne „Łęgprzem” – niedługo przejmie teren, by zrealizować wart blisko 137 milionów złotych projekt (wspierany unijnymi funduszami).
W ramach gigantycznej rewitalizacji dawne budynki przemysłowe zyskają zupełnie nowe życie:
- ⇒ Powstanie unikalna postindustrialna agora dedykowana m.in. koncertom i wydarzeniom kulturalnym.
- ⇒ Zostaną utworzone nowe przestrzenie wystawiennicze oraz edukacyjne.
- ⇒ Na szczycie zrewitalizowanej wieży ciśnień zacznie działać spektakularna kawiarnia z panoramicznym widokiem na całe Katowice.
Troska o zachowanie industrialnej tożsamości Górnego Śląska połączy się tym samym z nowoczesną funkcjonalnością, tworząc nową, otwartą przestrzeń dla mieszkańców regionu i turystów z całej Polski.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów i wizualizacji Muzeum Śląskiego

2 godzin temu










