Ośmioro dzieci dostało nowy dom. Poznań uruchomił kolejną placówkę pieczy zastępczej

1 godzina temu

Dom Rodzinny nr 2 Caritas rozpoczął działalność w sierpniu. Zamieszkały w nim trzy dziewczynki i pięciu chłopców. Najmłodsze dziecko ma cztery, a najstarsze dziesięć lat. Na co dzień opiekę nad nimi sprawuje sześcioro wychowawców, a dzieci mają również zapewnione wsparcie psychologa.

Placówka mieści się w dwukondygnacyjnym domu o powierzchni 186 metrów kwadratowych, stojącym na działce liczącej 860 metrów kwadratowych. Do dyspozycji podopiecznych są cztery sypialnie, salon z jadalnią, kuchnia i dwie łazienki. W budynku znajdują się również dwie garderoby, pralnia i garaż.

Założenie jest takie, by miejsce możliwie mocno różniło się od dużej instytucjonalnej placówki. Dzieci mają mieszkać w warunkach zbliżonych do zwykłego domu, przy jednoczesnym zapewnieniu im całodobowej, profesjonalnej opieki.

– Zapewnienie dobrej przyszłości dzieciom to najważniejsze zadanie dorosłych – podkreśla prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Jak zaznacza, samorząd może tworzyć system wsparcia i przeznaczać na niego pieniądze, ale kluczową rolę odgrywają osoby, które podejmują się bezpośredniej opieki nad dziećmi.

Miasto przeznaczyło na funkcjonowanie nowego domu 780 tys. zł. W przyszłym roku finansowanie ma wzrosnąć do miliona złotych i być dostosowywane do potrzeb zamieszkałych tam dzieci.

Caritas zdecydowała się na uruchomienie kolejnego domu ze względu na niedobór rodzin zastępczych. Jak wskazuje organizacja, zdarzają się sytuacje, w których sąd podejmuje decyzję o konieczności zabezpieczenia dziecka, ale znalezienie dla niego odpowiedniego miejsca staje się poważnym problemem.

– Historie dzieci trafiających do naszych placówek są bardzo trudne – mówi ks. Karol Maciejak, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Jak wyjaśnia, część podopiecznych już w wieku kilku lat ma za sobą doświadczenia, które wpływają na ich rozwój, zdrowie i relacje z innymi. Mogą mierzyć się z ciągłym poczuciem zagrożenia, brakiem zaufania do dorosłych, problemami zdrowotnymi czy trudnościami w komunikowaniu emocji. Dlatego opieka nie ogranicza się do zapewnienia mieszkania i codziennych posiłków. Obejmuje także pomoc psychologiczną, leczenie, rozwijanie zainteresowań oraz organizowanie wyjazdów i zajęć.

Caritas podkreśla przy tym, iż dom nie ma udawać rodziny biologicznej. Jego zadaniem jest stworzenie dzieciom bezpiecznej i stabilnej przestrzeni na czas, kiedy nie mogą przebywać pod opieką swoich rodziców. jeżeli jest to możliwe i służy dobru dziecka, podtrzymywane są również kontakty z rodziną biologiczną.

Placówka w Kobylnikach jest drugim tego typu miejscem prowadzonym przez Caritas na zlecenie Poznania – pierwsze działa w Złotnikach. Organizacja prowadzi ponadto od 2009 roku dom dziecka w Lesznie. Łącznie w trzech placówkach, finansowanych przez Miasto Poznań, Powiat Poznański i Miasto Leszno, Caritas opiekuje się 30 dziećmi.

W Poznaniu i jego sąsiedztwie funkcjonuje w tej chwili siedem rodzinnych domów dla dzieci finansowanych przez miejski samorząd. Cztery prowadzą osoby fizyczne, a trzy organizacje pozarządowe. Każdy podopieczny ma indywidualny plan pomocy uwzględniający jego sytuację i potrzeby. Dzieci mają zapewniony dostęp do edukacji, leczenia i potrzebnych terapii, a placówki umożliwiają im także utrzymywanie relacji z rodzicami biologicznymi oraz innymi bliskimi osobami.

Problemem pozostaje jednak skala potrzeb. W Poznaniu działa ponad 400 rodzin zastępczych, z czego około 30 to rodziny zawodowe. To przez cały czas za mało. w tej chwili na znalezienie rodziny zastępczej czeka 74 dzieci.

Kandydatem może zostać nie tylko małżeństwo. Pieczę zastępczą mogą tworzyć także pary oraz osoby samotne, w tym seniorzy, pod warunkiem spełnienia wymaganych kryteriów i ukończenia odpowiedniego szkolenia. W Poznaniu przygotowaniem kandydatów oraz późniejszym wsparciem rodzin zajmuje się Centrum Wspierania Rodzin „Swoboda”.

Miasto oferuje zawodowym rodzinom zastępczym dodatkową pomoc. Obejmuje ona m.in. środki na opiekę medyczną, rozwój sportowych i kulturalnych zainteresowań dzieci, utrzymanie mieszkania lub domu oraz szkolenia i specjalistyczne wsparcie. Rodziny i dzieci mogą również korzystać z pomocy psychologów, pedagogów, terapeutów czy logopedów oraz ze wsparcia przydzielonego koordynatora.

Caritas szuka także stałych darczyńców dla prowadzonych przez siebie domów. Organizacja zwraca uwagę, iż przy 30 podopiecznych część potrzeb wykracza poza zapewnione finansowanie publiczne. Dlatego uruchomiła możliwość regularnego wspierania placówek w ramach akcji „Podaruj dzieciom dom”.

Największym wyzwaniem pozostaje jednak znalezienie kolejnych dorosłych gotowych podjąć się pieczy zastępczej. Nowy dom w Kobylnikach daje bezpieczne miejsce ośmiorgu dzieciom. W samym Poznaniu na podobną szansę czekają w tej chwili kolejne 74.

Idź do oryginalnego materiału