Odrywają duży problem z fotowltaiką na dachach. Wychodzi po latach

1 godzina temu

Panele fotowoltaiczne są projektowane z myślą o wieloletniej pracy, dlatego również konstrukcja montażowa i dach, na którym znajduje się instalacja, przez lata pozostają pod wpływem temperatury, wilgoci, śniegu i wiatru. Urząd Dozoru Technicznego zwraca uwagę, iż instalacje PV mają funkcjonować przez dziesiątki lat, a moduły dostępne na rynku są objęte gwarancjami producentów sięgającymi od 10 do choćby 25 lat. To oznacza, iż stan techniczny elementów znajdujących się pod panelami ma znaczenie przez znacznie dłuższy okres niż kilka pierwszych sezonów.

Problem polega na tym, iż fragment połaci przykryty instalacją jest trudniej dostępny podczas zwykłych oględzin. Dopiero dokładniejszy przegląd, częściowe uniesienie modułów albo ich demontaż może ujawnić ślady, których wcześniej właściciel nie miał możliwości zauważyć.

KB.pl opisuje przypadki, w których po kilku latach eksploatacji instalacji widoczne stają się zacieki, uszkodzenia pokrycia lub problemy w miejscach mocowania konstrukcji. Pod panelami mogą również gromadzić się kurz, liście i inne zanieczyszczenia. o ile dodatkowo w określonym miejscu utrzymuje się wilgoć, może ona przyspieszać degradację elementów pokrycia lub konstrukcji.

Korozja dachu pod panelami fotowoltaicznymi

Szczególnie dokładnego sprawdzenia wymagają dachy pokryte elementami metalowymi. Problemem może być nie tylko wilgoć, ale przede wszystkim wcześniejsze naruszenie fabrycznej warstwy zabezpieczającej blachę. o ile podczas montażu doszło do zarysowania powierzchni albo nieprawidłowego wykonania otworów, uszkodzone miejsce staje się bardziej podatne na działanie wody.

Po kilku latach skutkiem mogą być niewielkie ogniska korozji. Początkowo pozostają one ukryte pod modułem lub konstrukcją wsporczą, dlatego właściciel może nie dostrzegać żadnego problemu z poziomu ziemi.

Nie każdy ciemniejszy fragment pokrycia po zdjęciu paneli oznacza jednak uszkodzenie. Część dachu przez lata pozostaje osłonięta przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych i opadów, podczas gdy pozostała powierzchnia starzeje się w innych warunkach. W efekcie po demontażu instalacji możliwa jest widoczna różnica w wyglądzie albo kolorze materiału. Dopiero oględziny pozwalają określić, czy jest to jedynie zmiana estetyczna, czy rzeczywista degradacja pokrycia.

Mocowania paneli fotowoltaicznych jednym z kluczowych miejsc kontroli

Największego znaczenia nabierają miejsca, w których konstrukcja PV została połączona z dachem. Urząd Dozoru Technicznego wskazuje, iż podczas oględzin instalacji należy sprawdzać między innymi konstrukcję montażową, odporność zastosowanych elementów na wiatr, śnieg, temperaturę i korozję, a także odporność mocowań dachowych oraz przepustów kablowych na warunki atmosferyczne.

Niewłaściwie wykonany punkt montażowy może z czasem stać się miejscem przedostawania się wody. Dotyczy to między innymi uszkodzonych dachówek, źle osadzonych haków, niewłaściwie wykonanych przejść przez pokrycie lub niedostatecznie zabezpieczonych otworów.

W jednym z zamówień dotyczących wykonania instalacji fotowoltaicznej na budynku Państwowej Straży Pożarnej wymagano wprost, aby sposób montażu konstrukcji nie powodował utraty szczelności ani innych istotnych adekwatności pokrycia dachowego. Otwory oraz przepusty instalacyjne miały być zabezpieczone przed wnikaniem wody i przepływem powietrza. Pokazuje to, jak istotnym elementem prawidłowego wykonania instalacji jest ochrona samego dachu, a nie wyłącznie zamontowanie modułów.

Poluzowane elementy instalacji PV po latach

Dach i znajdująca się na nim instalacja nie pozostają nieruchome przez cały okres eksploatacji. Konstrukcja jest wystawiona między innymi na wielokrotne zmiany temperatury, silne podmuchy wiatru, zalegający śnieg oraz opady. Poszczególne materiały rozszerzają się i kurczą, a połączenia mechaniczne mogą z czasem wymagać sprawdzenia.

Właśnie dlatego UDT wskazuje na potrzebę okresowych inspekcji systemów PV. W dokumentacji z kontroli powinien zostać określony także odstęp do kolejnego sprawdzenia, przy czym jego długość należy ustalić w zależności od rodzaju instalacji, wyposażenia i warunków zewnętrznych, na które system jest narażony.

Kontrola nie powinna ograniczać się do sprawdzenia, czy panele produkują energię. Instalacja może pracować, mimo iż na dachu rozwija się problem mechaniczny. Oględziny powinny objąć również mocowania, przewody, przepusty, zabezpieczenia i elementy konstrukcji wsporczej.

Przeciek dachu po montażu fotowoltaiki

Jednym z najbardziej kosztownych scenariuszy jest stopniowa utrata szczelności. choćby niewielka ilość wody przedostająca się regularnie przez uszkodzone miejsce może początkowo nie powodować widocznego kapania do pomieszczeń. Wilgoć może natomiast pojawiać się w warstwach dachu, ociepleniu albo elementach konstrukcyjnych.

Dlatego pierwszym sygnałem ostrzegawczym nie musi być przeciek widoczny na suficie. Warto zwracać uwagę na plamy na poddaszu, miejscowe zawilgocenie, zapach wilgoci albo przebarwienia elementów drewnianych. Szczególnej kontroli wymagają miejsca znajdujące się bezpośrednio pod punktami mocowania instalacji.

KB.pl zwraca uwagę, iż problemy po montażu fotowoltaiki mogą ujawniać się dopiero po kilku sezonach. Przyczyną mogą być zarówno błędy wykonawcze, jak i montaż paneli na dachu, który już wcześniej był w złym stanie technicznym.

Stan dachu przed montażem fotowoltaiki ma znaczenie

Założenie modułów na zużyte pokrycie nie zatrzymuje jego starzenia. o ile dach przed rozpoczęciem inwestycji miał uszkodzenia, był nieszczelny albo wymagał remontu, późniejsze prace mogą stać się znacznie bardziej skomplikowane. Dostęp do części połaci jest utrudniony, a poważniejsza naprawa może wymagać czasowego demontażu paneli.

Z tego względu ocena techniczna dachu jeszcze przed montażem jest jednym z najważniejszych etapów inwestycji. Należy sprawdzić zarówno samo pokrycie, jak i konstrukcję, ponieważ instalacja wraz z elementami montażowymi stanowi dodatkowe obciążenie.

KB.pl wskazuje, iż właściciele starszych budynków powinni szczególnie dokładnie ocenić szczelność i stabilność dachu. Drobne przecieki, poluzowane dachówki i inne usterki powinny zostać usunięte przed instalacją modułów.

Fotowoltaika nie musi niszczyć dachu

Nie można uznać, iż samo zamontowanie paneli automatycznie prowadzi do uszkodzeń połaci. Prawidłowo zaprojektowana i wykonana instalacja powinna uwzględniać rodzaj pokrycia, wytrzymałość konstrukcji, obciążenie śniegiem i wiatrem, sposób mocowania oraz szczelność miejsc, w których dochodzi do ingerencji w dach.

UDT wymienia odporność konstrukcji montażowej na korozję oraz odporność mocowań i przepustów na warunki atmosferyczne wśród elementów podlegających oględzinom instalacji PV. Oznacza to, iż stan mechanicznej części instalacji jest równie istotny jak parametry elektryczne systemu.

Znaczenie ma też jakość wykonania. Niewłaściwy system mocowania, przypadkowe uszkodzenie pokrycia albo niedostateczne zabezpieczenie otworów może ujawnić swoje skutki znacznie później niż bezpośrednio po zakończeniu montażu.

Przegląd instalacji fotowoltaicznej i dachu

Regularne kontrole pozwalają znaleźć problem, zanim będzie wymagał poważnej ingerencji. Po silnym wietrze, wyjątkowo intensywnych opadach, zimie z dużą ilością śniegu albo zauważeniu wilgoci na poddaszu warto sprawdzić nie tylko moduły, ale również ich konstrukcję oraz dach.

UDT podkreśla, iż zakres okresowego sprawdzenia instalacji zależy od jej rodzaju i warunków eksploatacji. Oględziny obejmują między innymi elementy systemu DC, konstrukcję montażową, okablowanie, uziemienie oraz mocowania dachowe i przepusty kablowe.

Osobną kwestią są wymagania przeciwpożarowe. Zgodnie z informacjami Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Odnawialnych Źródeł Energii w przypadku urządzeń fotowoltaicznych o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 6,5 kW projekt wymaga uzgodnienia z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Dla takich instalacji obowiązuje również zawiadomienie Państwowej Straży Pożarnej po zakończeniu montażu.

Demontaż paneli po kilku czy kilkunastu latach nie powinien być pierwszym momentem, w którym ktoś dokładnie ocenia stan dachu. Wcześniejsze kontrole mocowań, przepustów i dostępnych fragmentów połaci zwiększają szansę na wykrycie niewielkiego uszkodzenia, zanim wilgoć lub korozja rozwiną się na większej powierzchni.

Idź do oryginalnego materiału