Od kameralnych występów po marzenie o Stadionie Narodowym. W Drawsku Pomorskim rozmawialiśmy z Kubą i Kubą [VIDEO]

2 godzin temu

Ostatnie dwa lata przyniosły w karierze duetu Kuba i Kuba przełomowe wydarzenia – od sukcesu na Przeboju Lata w Kielcach po zdobycie statuetki Bursztynowego Słowika w Sopocie. W najnowszym wywiadzie muzycy wracają do swoich początków nad rzeką Drawą, opowiadają o trudach i anegdotach z intensywnej trasy koncertowej oraz zdradzają, na jakim etapie są prace nad ich debiutancką płytą.

Dwa lata w branży muzycznej to czas, w którym może zmienić się adekwatnie wszystko. Gdy w 2024 roku zespół Kuba i Kuba podsumowywał pierwsze sukcesy, widoczne było szybkie tempo rozwoju ich kariery. Ponowne spotkanie z artystami odbyło się w Drawskich Apartamentach, miejscu w którym kilka lat temu działała restauracja Słoneczko nad rzeką Drawą – miejscu symbolicznym, gdzie stawiali jedne z pierwszych akustycznych kroków na scenie. Od tego czasu lista ich osiągnięć znacząco się wydłużyła: od występów w programie Must Be the Music, przez wygraną na festiwalu w Kielcach, aż po zdobycie Bursztynowego Słowika na Sopot Festivalu.

Lokalne wsparcie fundamentem sukcesu

Mimo iż w tej chwili występują przed kilkutysięczną publicznością w całym kraju, artyści podkreślają znaczenie lokalnych korzeni. Głosy oddawane przez mieszkańców Drawska Pomorskiego, Dalęcina oraz Szczecinka okazły się najważniejsze w decydujących momentach telewizyjnych głosowań. Jak zaznaczają muzycy, lokalna społeczność żyła każdym etapem ich konkursowych zmagań.

Początki duetu wiążą się z lokalnymi scenami – kameralnym graniem w walentynkowy wieczór 2022 roku czy regularnymi występami w klubie McLab przy hotelu w Gudowie. Zdobywanie pierwszych szlifów scenicznych ułatwiło wsparcie przyjaciół, Mariana i Madzi z Gudowa. Dziś artyści starają się odwdzięczać regionowi, angażując się m.in. w prowadzenie Akademii Gitary w powiecie drawskim.

50 koncertów i niespodziewane wyzwania w trasie

Ostatni sezon koncertowy był dla muzyków sprawdzianem wytrwałości. Zamiast kilkunastu występów zagrali blisko 50 koncertów w różnych częściach Polski. Taka intensywność wymusiła zmianę dotychczasowej organizacji pracy i dopasowanie się do realiów spędzania czasu w trasie.

Życie w podróży przyniosło również zaskakujące sytuacje. Podczas jednego z występów pod lokalnym sklepem gwałtowna ulewa przerwała koncert już po trzecim utworze. Z kolei na festiwalu w Tarnobrzegu burza zmusiła ekipę do ewakuacji sprzętu ze sceny. Po ustaniu deszczu muzycy wspólnie z zespołem i Maćkiem Skibą dokończyli występ w pełnym, pięcioosobowym składzie akustycznym, bez podkładów muzycznych.

Sukces sceniczny to także praca całego zaplecza. Z zespołem współpracują muzycy: Remek, Michał Greszta i Michał Ligenza, a o brzmienie dba realizator Kuba Siwy. Sprawy organizacyjne prowadzi agencja DB4 Management z tour managerką Gosią oraz kierowcą Andrzejem. Na trasie nie brakuje też stałych słuchaczy, którzy przemierzają za zespołem setki kilometrów.

Droga do debiutanckiego albumu

Autorskie utwory zespołu powstają we współpracy ze sprawdzonym zespołem produkcyjnym z Hotel Torino. Muzycy stawiają na autentyczność przekazu i pracę w zgodzie z własną wrażliwością, ciesząc się, iż ich twórczość towarzyszy słuchaczom w codziennym życiu.

Obecny etap jest efektem siedmiu lat pracy i pokory. Artyści pamiętają czasy występów we wrocławskich lokalach za niewielkie honoraria, z których znaczną część pochłaniały bilety kolejowe. Dziś muzyka stała się ich głównym zajęciem zawodowym.

Obecnie Kuba i Franek kończą pracę nad debiutancką płytą, którą określają jako najważniejszy projekt w dotychczasowym dorobku. Przed nimi także przygotowania do kolejnego sezonu koncertowego. Pytani o dalsze cele, z uśmiechem wymieniają występ na Stadionie Narodowym w Warszawie – z obietnicą, iż na to wydarzenie zorganizują transport dla wszystkich chętnych z rodzinnych stron.

Idź do oryginalnego materiału