Od gitary z tektury po Red Special, czyli spotkanie z „Więźniem 6 strun”

wschodni24.pl 2 godzin temu

Trzepaczka do dywanów, włożona w teleskopową rurę od odkurzacza, do tego
sznurek łączący końce tej osobliwej imitacji gitary, całość przełożona przez plecy,
jeszcze tylko na max odkręcony potencjometr w wieży Hi-Fi i już byłem jak Slash z
Guns N`Roses. W moim przypadku kariera „gitarzysty” skończyła się na udawaniu
swoich idoli, człowiek, z którym miałem przyjemność rozmawiać, zaczynał
podobnie…

O drodze od gitary zrobionej z kartonu po gitary sygnowane nazwiskiem
gitarzysty zespołu Queen Briana Maya, od pierwszych akordów po płytę „Więzień
6 Strun”, opowiada z niegasnącą pasją w głosie Rafał Tudruj – gitarzysta zespołów
Queen Band i Pozytyvni.pl, a także muzyk występujący wraz z gwiazdami polskiej
estrady: braćmi Cugowskimi, Urszulą, Izabelą Trojanowską, Budką Suflera i
Krzysztofem Cugowskim.

U Rafała miłość do gitary i fascynacja zespołem Queen przeplata się, wiąże i idzie
równolegle od momentu, kiedy pierwszy raz na kasecie VHS zobaczył koncert
Freddiego i spółki, który odbył się w Budapeszcie w 1986 roku. Na początku był
Freddie, to jego właśnie 12 letni Rafał naśladował w popularnym w latach 90-tych
programie telewizyjnym „Mini Playback Show” i zajął wówczas drugie miejsce
występując w przygotowanym przez mamę stroju i doklejonym wąsem. Z czasem
jednak kierunek zainteresowań przeszedł na gitarzystę Queen, Briana Maya.
Gitara była w moim domu obecna od dziecka, mój śp. tata, ale też i dziadek
grał w zespole weselnym „Romans”, kiedy tata był w pracy to brałem ją i
próbowałem grać, to tata pokazał mi pierwsze akordy”

I poszło… Najpierw szkoła muzyczna podstawowa w klasie gitary, potem różnego
rodzaju festiwale i przesłuchania. Mając 15 lat, grał już we wspomnianym zespole
„Romans” na weselach. Po kilku latach takiego grania, wyjechał na roczny kontrakt
w orkiestrze holenderskiego cyrku „Herman Renz”. Po powrocie z kontraktu Rafał
wrócił na bankietowo – plenerowo – weselną scenę z grupą „Czaban Band”. Wtedy
też przyszedł pomysł na stworzenie „Queen Band”. „Pozytyvni.plzaś, to zespół
powstały już po zakończeniu działalności Czaban Bandu i skupiający muzyków
grających od lat wspólnie w poprzednich formacjach.
„I tak od zespołu „Romans”, aż do „Pozytyvnych” zawsze był obecny Queen”
Rafał Tudruj to wielki fan brytyjskiej grupy, często też można go zobaczyć w TVP
Lublin,
czy też usłyszeć w Radio Lublin, przy okazji ważnych dat z historii Queen.
Nic dziwnego, Rafał wie o Queen wszystko. To przecież ich muzyka pociągnęła go w
stronę grania a sam Brian May to dla Rafała postać ikoniczna.
Już grając w cyrku miałem gitary a la Brian May, a pierwszą sygnowaną jego
nazwiskiem kupiłem na początku lat dwutysięcznych”

Rafał jest właścicielem pokaźnej kolekcji gitar sygnowanych nazwiskiem swojego
idola, a prawdziwą perełką jest wierna kopia Red Special z limitowanej serii 100
egzemplarzy, wykonanej przez japońskiego lutnika. Rozglądając się w czasie naszej
rozmowy po pokoju zauważyłem tylko kilka gitar. Okazało się, iż pięć
najważniejszych wisi jeszcze w sypialni.
Śpię i budzę się z tymi co najbardziej lubię (śmiech)”
Rafał na ramieniu ma dwa tatuaże, wyżej podobiznę Briana, pod nią zaś autograf
idola.
To było po koncercie Briana w Klagenfurcie, spotkaliśmy się i poprosiłem,
żeby mi się podpisał na ramieniu, zdziwił się, ale podpisał”

Zawsze chciałem mieć autograf na sobie, bo z koszulki się spierze, a z płyty
wytrze”

I tu zaczyna się historia z poszukiwaniem na cito studia tatuażu, żeby ów autograf
uwiecznić na całe życie.
„Lipiec, upał, bałem się, żeby ten autograf nie spłynął wraz z potem, o 23ej
dodzwoniłem się do studia tatuażu, całą noc spałem z ręką do góry, rano, tuż
przed wyjazdem do Polski przyszedł tatuażysta, choć myślał, iż to żart,
otworzył studio i za 100 euro + napiwek mam na zawsze autograf Briana Maya
na ramieniu”

Na oficjalnej stronie Brian May Guitars można znaleźć zdjęcie Rafała. To
niewątpliwa duma dla muzyka, gitarzysty a przede wszystkim wiernego fana
twórczości Queen. Swoją wiedzą, ciekawostkami i różnymi „smaczkami” z historii
zespołu Queen, Rafał Tudruj chętnie dzieli się z publicznością na koncertach Queen
Band.

„Więzień 6 strun” to instrumentalna, autorska płyta Rafała, z której jeden z utworów
promował nową serię gitar BMG.
Bo ja jestem więźniem gitary… i więźniem Queen… I gitara zostanie ze mną do
końca i Queen zostanie do końca…”

Idź do oryginalnego materiału