
Mieszkańcy Stańkowa mają dość komunikacyjnego paraliżu, w którym tkwią od blisko roku. Budowa północnej obwodnicy Chełma odcięła ich od bezpośredniej drogi do miasta, a objazd przez Okszów oznacza stanie w korkach. W lubelskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pocieszają, iż jeszcze w tym roku sytuacja powinna ulec poprawie.
O drogowych uciążliwościach związanych z budową odcinka obwodnicy północnej miasta, z którymi borykają się mieszkańcy Stańkowa (gmina Chełm), informowaliśmy w grudniu ub.r. Utrudnienia te realizowane są do dziś, a tamtejsi mieszkańcy po raz kolejny zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o interwencję. Autorzy listu do „Nowego Tygodnia” piszą, iż budowa północnej obwodnicy Chełma w ciągu drogi ekspresowej S12 stała się dla nich „codziennym koszmarem i paraliżuje życie zarówno osób poruszających się pieszo, jak i tych posiadających samochody”.
– Dotychczasowa, bezpośrednia droga łącząca Stańków z ulicą Ceramiczną w Chełmie została bezwzględnie odcięta przez głębokie wykopy pod nową trasę – czytamy w liście do redakcji. – Wykonawca nie zabezpieczył i nie uruchomił żadnej bezpiecznej drogi dojazdowej ani tymczasowego traktu pieszego, którym można by legalnie i bezpiecznie dotrzeć do granic miasta. Starsze osoby, młodzież szkolna oraz każdy, kto nie ma własnego auta, zostali po prostu uwięzieni. Pozbawiono ich możliwości normalnego funkcjonowania – wyjścia do lekarza, pracy czy po podstawowe zakupy. Posiadanie własnego samochodu wcale tego koszmaru nie rozwiązuje. Jedyny otwarty dojazd do Chełma prowadzi teraz dookoła, przez Okszów (drogą wojewódzką nr 841), a ta trasa to w tej chwili drogowy paraliż. Z powodu budowy węzła wprowadzono tam ruch wahadłowy sterowany aż dwiema sygnalizacjami świetlnymi na jednej nitce jezdni. Skutek? Olbrzymie, permanentne zatory, w których stoi się bez końca.
Autorzy listu piszą, że, aby dojechać ze Stańkowa do kluczowych miejsc w Chełmie – np. do szpitala – trzeba odstać swoje w korkach na Okszowskiej, a potem przebijać się przez zakorkowane miasto.
– Dla kogoś, kto potrzebuje pilnej pomocy medycznej albo spieszy się na umówione badania, ta trasa staje się drogą przez mękę – piszą mieszkańcy Stańkowa. – W korkach na wahadłach w Okszowie utknęła też komunikacja podmiejska. Jedyny autobus, który dojeżdża do Stańkowa łapie opóźnienia, przez co dojazd gdziekolwiek graniczy z cudem… Przy miliardowym budżecie tej inwestycji, wyznaczenie utwardzonej, bezpiecznej drogi technicznej dla aut i pieszych poza strefą pracy ciężkiego sprzętu powinna być absolutnym obowiązkiem, a nie luksusem, o który musimy błagać.
Autorzy listu oczekują rozwiązań od inwestora tj. Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wykonawcy – firmy Strabag oraz wsparcia ze strony Urzędu Gminy Chełm.
– W okresie wiosennym br. odbyło się spotkanie mieszkańców Stańkowa z władzami gminy jak również z wykonawcą – mówi Paweł Ciechan, sekretarz Gminy Chełm. – Na spotkaniu została wyjaśniona sytuacja związana z istniejącymi i przyszłymi utrudnieniami oraz przedstawiono harmonogram prac. Na obecną chwilę od mieszkańców Stańkowa nie wpłynęło żadne pismo dotyczące utrudnień komunikacyjnych. Również nikt z mieszkańców nie interweniował w UG Chełm. Gmina Chełm nie jest inwestorem zadania, tak więc nie może podjąć działań pod względem zabezpieczenia alternatywnej drogi dojazdowej czy traktu pieszego dla mieszkańców. Zdaniem wykonawcy budowa obwodnicy jest na zaawansowanym etapie, utrudnienia w ruchu pojazdów w niedalekiej przyszłości zostaną usunięte.
O wyjaśnienia zwróciliśmy się także do przedstawicieli lubelskiego oddziału GDDKiA.
– Rozumiemy, iż utrudnienia związane z budową obwodnicy Chełma są uciążliwe dla kierowców i mieszkańców – mówi Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA. – Dotychczasowy dojazd w kierunku ul. Ceramicznej został czasowo zamknięty przez wykonawcę ze względu na prowadzone roboty budowlane. Mieszkańcy byli informowani o planowanej zmianie podczas spotkania z wykonawcą. Zamknięcie przejazdu jest konieczne, by zapewnić bezpieczeństwo zarówno mieszkańcom, jak i pracownikom budowy. Droga, przez którą wcześniej odbywał się ruch, jest w tej chwili placem budowy. Powstają m.in. obiekty inżynierskie, odwodnienie drogi, zbiorniki retencyjne oraz drogi do obsługi ruchu lokalnego. Pracuje ciężki sprzęt, wykonywane są wykopy i nasypy, a także prowadzone są roboty bitumiczne. Na obecnym etapie nie ma możliwości bezpiecznego poprowadzenia regularnego ruchu drogowego, ani pieszego przez ten teren. Dojazd ze Stańkowa do Chełma jest w tej chwili zapewniony przez Okszów i ul. Okszowską. Od niedawna obowiązuje tam ruch wahadłowy, związany z przebudową drogi w rejonie przyszłego węzła Chełm Okszów. Największe utrudnienia występują w godzinach porannego i popołudniowego szczytu. Poza tymi godzinami natężenie ruchu jest znacznie mniejsze, przejazd odbywa się sprawniej.
Rzecznik Minkiewicz mówi, iż celem jeszcze w tym roku jest przełożenie ruchu na wiadukt w Okszowie oraz wykonanie dojazdów do węzła. Ma to pozwolić zlikwidować ruch wahadłowy i ograniczyć związane z nim utrudnienia.
– Wykonawca planuje też wybudowanie w tym roku drogi gminnej, która połączy Stańków z ul. Ceramiczną – informuje rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA. – Dokładny termin wprowadzenia tych usprawnień będzie zależał m.in. od warunków pogodowych i postępów prac. Prosimy mieszkańców i kierowców o cierpliwość, ostrożną jazdę oraz stosowanie się do obowiązującego oznakowania. Efektem prowadzonych prac będzie bezpieczna droga ekspresowa wraz z nowoczesną infrastrukturą towarzyszącą, w tym drogami przeznaczonymi do obsługi ruchu lokalnego. Inwestycja poprawi bezpieczeństwo i komfort podróżowania oraz pozwoli wyprowadzić ruch tranzytowy poza Chełm.

8 godzin temu














