Nowe auta miały kontrolować parkowanie w Warszawie. Chętnych firm brak

2 godzin temu

Drogowcy chcą zamówić nowe auta, nie zgłosiła się żadna firma

Zarząd Dróg Miejskich chce kupić samochody - cztery elektryczne i jeden hybrydowy - do kontroli w strefie płatnego parkowania. Auta mają być fabrycznie nowe. Drogowcy na samochód hybrydowy przeznaczyli 184,5 tys. zł, a na zakup czterech elektryków prawie 753 tys. zł. (na jeden około 188 tys.). Kupione samochody miałyby zastąpić najstarsze, w tej chwili używane do e-kontroli.

Samochody muszą być wyprodukowane w tym roku, mieć m.in. podgrzewaną kierownicę i przednie siedzenia, a także zasięg minimum 500 km. Żadna firma nie przedstawiła jednak oferty w przetargu.

Jak wspomnieliśmy, auta jeżdżą po SPPN od 2020 r. Są wyposażone w kamery i czujniki umieszczone na dachu pojazdu. Kamery skanują numery rejestracyjne pojazdów zaparkowanych w SPPN i przekazują te dane do bazy Zarządu Dróg Miejskich, który weryfikuje wniesienie opłaty za dany pojazd. Po zweryfikowaniu dokumenty są wysyłane do kierowców pocztą.

Samochód do e-kontroli jest wyposażony w specjalny czytnik RFID. Dzięki temu automatycznie rozpozna etykietę naklejoną na Kartę Honorową, Kartę Powstańca i Kartę N+, uprawniające do bezpłatnego postoju w SPPN. Kontrola jest wykonywana dwukrotnie w krótkim odstępie czasu, aby wyeliminować pomyłki lub pojazdy, których kierowcy właśnie idą do parkomatu.

Ogłoszony przed drogowców przetarg dotyczy tylko samochodów. Kamery i czujniki będą na nich montowane przez ZDM.

Idź do oryginalnego materiału