PGE MKS El-Volt Lublin odpalił prawdziwą transferową bombę, która zelektryzuje całą sportową społeczność w naszym mieście. Do ekipy wicemistrzyń Polski dołącza Nina Smelcerz, jedna z najbardziej utalentowanych i obiecujących bramkarek młodego pokolenia w kraju. Nastoletnia gwiazda podpisała z lubelskim klubem długoterminowy kontrakt, który zwiąże ją z biało-zielonymi barwami aż do końca sezonu 2028/2029.
Młoda golkiperka ma niespełna 19 lat, mierzy imponujące 186 centymetrów wzrostu i dotychczas reprezentowała barwy Suzuki Korony Handball Kielce. Mimo młodego wieku jej nazwisko od dawna znajduje się w notesach najważniejszych skautów w Polsce, a na swoim koncie ma już tytuł Sportowca Roku 2025 w Kielcach oraz kapitalne występy w młodzieżowej reprezentacji kraju. W kadrze juniorek podczas Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy notowała genialną, sięgającą aż 46 procent skuteczność obron, czym walnie przyczyniła się do zdobycia brązowego medalu.
Zobacz również
Auto dostawcze zaklinowało się pod wiaduktem na ul. Jana Pawła II. Kierowca zignorował znaki [ZDJĘCIA]
Drogowcy wymieniają krawężniki, kierowcy stoją w korkach. Deweloper remontuje Kraśnicką, Nałęczowską i Głęboką na własny koszt
Uderzył przechodnia pałką od tyłu i zabrał 50 zł. 19-latek z Ukrainy i 16-latek z Polski w rękach policji
Dla samej zawodniczki kluczowym argumentem przy wyborze nowego klubu była nie tylko możliwość gigantycznego rozwoju sportowego, ale przede wszystkim niesamowita atmosfera, z której słynie hala Globus. Nina Smelcerz doskonale zna lubelski klimat, bo jako nastolatka zdobywała tu medale mistrzostw Polski i na własne oczy widziała, jak lokalni fani potrafią nieść swoje szczypiornistki do zwycięstwa. Nowa bramkarka nie kryje ekscytacji i podkreśla, iż głośny doping lubelskiej publiczności to dla niej potężny zastrzyk adrenaliny i dodatkowa motywacja do dawania z siebie wszystkiego w każdym meczu.
Sztab szkoleniowy PGE MKS-u z trenerem Tomaszem Błaszkiewiczem na czele doskonale wie, jak ogromny potencjał drzemie w nowej podopiecznej. Szkoleniowiec, który współpracował już z Niną w przeszłości, tonuje jednak nastroje i apeluje o cierpliwość, zaznaczając, iż najbliższy rok będzie dla niej czasem na aklimatyzację w seniorskiej szatni i spokojne wprowadzanie do gry na najwyższym poziomie. Przy tak doskonałych warunkach fizycznych, atomowym refleksie i świetnej grze na linii, Lublin zyskał sportsmenkę, która w najbliższych latach może stać się prawdziwą ścianą nie do przejścia w polskiej Superlidze.
Jak oceniacie ten ruch transferowy naszych wicemistrzyń? Czy Nina Smelcerz gwałtownie wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie i skradnie serca lubelskich kibiców? Dajcie znać w komentarzach, jak witacie nową zawodniczkę w Lublinie!
Fot. Materiał prasowy klubu
2 godzin temu










