W rozegranym na stadionie Soldier Field w Chicago meczu towarzyskim reprezentacja Niemiec pokonała Stany Zjednoczone 2:1. Spotkanie było ostatnim sprawdzianem obu drużyn przed rozpoczynającymi się Mistrzostwami Świata 2026 i dostarczyło kibicom wielu emocji oraz piłki na wysokim poziomie.

Niemcy rozpoczęli spotkanie znakomicie. Już w 2. minucie Joshua Kimmich precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Kai Havertz najwyżej wyskoczył w polu karnym i strzałem głową pokonał amerykańskiego bramkarza. gwałtownie zdobyta bramka pozwoliła niemieckiej drużynie przejąć inicjatywę w pierwszych minutach meczu.
Gospodarze nie zamierzali jednak łatwo oddać pola. Reprezentacja USA z minuty na minutę prezentowała się coraz lepiej, a nagroda za ambitną grę przyszła w 37. minucie. Antonee Robinson popisał się efektownym uderzeniem z woleja sprzed pola karnego, nie dając szans niemieckiemu golkiperowi. Po zdobyciu bramki obrońca reprezentacji USA tradycyjnie uczcił trafienie widowiskowym saltem, czym dodatkowo rozgrzał publiczność zgromadzoną na trybunach.

Po zmianie stron obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych okazji, jednak to Niemcy ponownie okazali się skuteczniejsi. W 57. minucie Kai Havertz zagrał piłkę w pole karne do Leroya Sané, a skrzydłowy niemieckiej kadry oddał precyzyjny, płaski strzał. Futbolówka po drobnym rykoszecie wpadła do siatki, ustalając wynik spotkania na 2:1 dla gości.
Mecz miał wyjątkową oprawę nie tylko na boisku, ale również na trybunach. Na Soldier Field pojawił się komplet publiczności – 63 636 widzów. Oznacza to nowy rekord frekwencji na meczu męskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych w historii chicagowskiego stadionu.

Choć Amerykanie musieli uznać wyższość rywali, spotkanie pokazało, iż drużyna jest dobrze przygotowana do nadchodzącego mundialu. Niemcy natomiast potwierdzili wysoką formę i udowodnili, iż będą jednym z zespołów, na które warto zwrócić szczególną uwagę podczas Mistrzostw Świata 2026.
Dla kibiców zgromadzonych w Chicago był to wieczór pełen sportowych emocji i przedsmak wielkiego piłkarskiego święta, które już niedługo rozpocznie się na stadionach w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

Zdj. Paweł Nocoń “Photomadox”

2 godzin temu














