

„Ginekologia jednego dnia” zastąpiła w mławskim szpitalu likwidowane w ubiegłym roku ginekologię i położnictwo. Miała zastąpić trwałość generującego wysokie koszty oddziału.
Teraz dyrektor SP ZOZ w Mławie Piotr Parjaszewski mówi o stratach i spadku liczby wykonywanych zabiegów.
Oddział generował stratę, nowe rozwiązanie również
Rok temu w marcu, w Mławie dyskutowano o potrzebie przekształcenie oddziału ginekologiczno ‑ położniczego w ginekologię jednego dnia.
Rozwiązanie takie miało być racjonalne i możliwe do utrzymania. Oddział ginekologiczno ‑ położniczy generował stratę przekraczającą 4,7 mln zł. Szacowano wówczas, iż ginekologia jednego dnia również będzie deficytowa, ale placówka z prognozowaną stratą ok. 900 tys. zł jest w stanie sobie poradzić.
W ostatnich dniach dyrektor Parjaszewski podjął decyzję o likwidacji ginekologii jednego dnia, uzasadniając to coraz mniejszą liczbą wykonywanych zabiegów, co ma stanowić argument za całkowitym zakończeniem tej formy świadczeń.
Pozytywna opinia rady społecznej
Padły tu konkretne liczby: w lipcu 2025 roku na ginekologię przyjęto 58 pacjentek, w grudniu – 38, w styczniu 2026 r. – 22, a do połowy lutego – 8 .
Stratę, którą wygenerowała ginekologia jednego dnia w przeciągu minionych 8 miesięcy dyrektor Parjaszewski wyliczył na ponad 1,4 mln złotych. Wniosek dyrektora o likwidację ginekologii jednego dnia 16 marca br. pozytywnie zaopiniowała Rada Społeczna SP ZOZ w Mławie.
Tym samym rozwiązanie, które rok wcześniej przedstawiano jako docelowy model funkcjonowania ginekologii w Mławie nie sprawdziło się.
Teraz opiekę nad pacjentkami i wykonywanie zabiegów w mławskim szpitalu ma przejąć poradnia ginekologiczno – położnicza.

ren

3 tygodni temu















