Nielegalni migranci w placówce dla bezdomnych. Są wątpliwości

bejsment.com 2 godzin temu

Do prezydenta Zielonej Góry Marcina Pabierowskiego skierowano pismo dotyczące pobytu trzech nielegalnych migrantów z Erytrei w noclegowni przy ul. Bema. Autorzy dokumentu wskazują na wątpliwości prawne i obawy związane z bezpieczeństwem.

Z pisma wynika, iż 23 marca do placówki przyprowadzono trzech młodych mężczyzn przez przedstawicielkę Fundacji „Miejsce Ziemi”. Zostali przyjęci w trybie interwencyjnym, zgodnie z dotychczasową współpracą z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej.

Po analizie sytuacji kierownictwo noclegowni wyraziło jednak zastrzeżenia. Podkreślono, iż tożsamość mężczyzn nie została potwierdzona ani przez Straż Graniczną, ani przez ambasadę Erytrei w Berlinie. W dokumencie zaznaczono również, iż placówka nie jest przygotowana do obsługi osób o nieuregulowanym statusie pobytowym.

Zwrócono uwagę na dodatkowe koszty związane z pobytem migrantów oraz ryzyko, iż noclegownia może zostać uznana za miejsce stałego zakwaterowania dla takich osób. Autorzy pisma powołali się także na przepisy ustawy o pomocy społecznej, wskazując, iż placówka działa na podstawie umowy z miastem i przeznaczona jest dla osób bezdomnych.

Sprawa wywołała reakcje polityczne. Przedstawiciel Konfederacji Krystian Pacholik skrytykował działania radnej Joanny Liddane z Koalicji Obywatelskiej, zarzucając jej kierowanie migrantów do placówki mimo braku odpowiednich procedur.

Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko w tej sprawie zajmie prezydent miasta.

Idź do oryginalnego materiału