Niebieski w wielu odsłonach w galerii „EVIVA L’ARTE”

1 godzina temu
Zdjęcie: 13.04.2026. Kielce. Galeria EVIVA L’ARTE. Wernisaż wystawy „Blue” / Fot. Wiktor Taszłow - Radio Kielce


Niebieski stał się punktem wyjścia dla różnorodnych dzieł, prezentowanych na wystawie „Blue” w galerii „EVIVA L’ARTE” w Kielcach. Wernisaż odbył się w poniedziałek (13 kwietnia).

Jak mówi Ewa Wiśniewska-Zduniak, prezes kieleckiego okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków, wybór tego koloru nie jest przypadkowy.

– Niebieski jest kolorem podstawowym. Niedawno mieliśmy również wystawę pt. „Red”, a do zestawu brakuje nam jeszcze koloru żółtego. Jak wiadomo, te trzy barwy tworzą wszystkie inne, więc niebieski jest bardzo ważny. Niesie też ze sobą emocje oraz refleksje – podkreśla.

Ewa Wiśniewska-Zduniak zachęca do odwiedzenia galerii i zobaczenia, jak różni artyści interpretują ten kolor.

– Mogłoby się wydawać, iż niebieski to po prostu kolor, a jednak każdy artysta pokazał go w zupełnie inny sposób – przez emocje, warsztat i własne doświadczenia – dodaje.

13.04.2026. Kielce. Galeria EVIVA L’ARTE. Wernisaż wystawy „Blue” / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Na wystawie można zobaczyć także prace artystów z innych okręgów Związku Polskich Artystów Plastyków, m.in. dzieło Anny Zawiszy-Kubickiej, prezes okręgu gliwickiego.

– Przedstawiłam akwarele z plenerów w Dęblinie. Musiałam trochę głębiej poszukać tej przewagi niebieskiego. Wystarczy rzucić hasło, a artyści błyskawicznie odnajdują w swoich pracach dany akcent kolorystyczny – mówi artystka.

Swoją pracę zaprezentowała również Urszula Święcicka, która przedstawiła niebieskiego wieloryba w formie przestrzennej.

– Gdybym chciała zrobić go w prawdziwych rozmiarach, musiałabym wyjść z nim na rynek, a tak to jest tutaj i unosi się nad nami. Lubię formy przestrzenne, a często brakuje miejsca na ścianach, więc robię prace wiszące. Dzięki temu nie zajmuję ścian i zostawiam je innym, a sama „czuwam” nad nimi z góry – opowiada.

Oprawę muzyczną wernisażu zapewnił gitarzysta Piotr Restecki.

Autor: Oliwia Woźniak



Idź do oryginalnego materiału