W 2025 roku w Kanadzie odnotowano ponad 155 przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej – bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub sepsy meningokokowej. Jest to najwyższa liczba zakażeń od ponad dekady.
Choroba, choć rzadka, jest wyjątkowo groźna. Wywołuje ją bakteria Neisseria meningitidis, która u co dziesiątej osoby bytuje nieszkodliwie w nosogardzieli, ale niektóre jej podtypy powodują ciężkie infekcje. Może prowadzić do sepsy, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, trwałego kalectwa, a choćby śmierci. Śmiertelność wynosi około 14 procent, a co piąty przeżyty pacjent walczy z długoterminowymi powikłaniami, takimi jak uszkodzenia neurologiczne czy ubytek słuchu. Najbardziej narażone są niemowlęta i młodzi dorośli.
Jak podkreśla dr Cristin Muecke z Nova Scotia Health, mimo iż choroba jest rzadka, jej konsekwencje są bardzo poważne, zwłaszcza u młodych osób.
Po wprowadzeniu szczepień na początku XXI wieku liczba zachorowań drastycznie spadła. Jednak po pandemii COVID-19 sytuacja się pogorszyła. Według danych Agencji Zdrowia Publicznego Kanady w 2021 roku zarejestrowano 48 przypadków, w 2022 – 74, a w 2023 – prawie 100. W 2025 roku liczba przekroczyła 155.
Lekarze nie potrafią jednoznacznie wyjaśnić przyczyn wzrostu. Dr Allison McGeer z Toronto Invasive Bacterial Diseases Network mówi: „Niepokojące jest to, iż z roku na rok obserwujemy zmiany i nie wiemy, skąd one się biorą. Coś tu nie gra”.
Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja w Manitobie, gdzie w 2025 roku odnotowano rekordową liczbę zakażeń, głównie serogrupy W, wraz z czterema zgonami.
Przykładem błyskawicznego rozwoju choroby jest historia 11-letniej Leah z Thompson. Początkowo zdiagnozowano u niej zapalenie ucha, ale po kilku godzinach pojawiła się wysoka gorączka i silny ból głowy. Dziewczynka została lotniczo przetransportowana do szpitala dziecięcego w Winnipeg, gdzie spędziła 10 dni na intensywnym leczeniu. Na szczęście wyzdrowiała całkowicie.
Lekarze apelują o czujność. Natychmiastowej pomocy medycznej wymagają objawy takie jak silny ból głowy, sztywność karku, nadwrażliwość na światło, dezorientacja, nietypowa senność lub rozległa, nieblednąca wysypka.
W Kanadzie spada odsetek zaszczepionych przeciwko meningokokom – między innymi z powodu ograniczeń w czasie pandemii i rosnącej niechęci do szczepień. Specjaliści podkreślają jednak, iż szczepienia pozostają najskuteczniejszą ochroną.
Wzrost zachorowań w 2025 roku jest poważnym sygnałem alarmowym. Choroba jest rzadka, ale jej skutki mogą być dramatyczne. najważniejsze są czujność, szybka reakcja na objawy oraz utrzymanie wysokiego poziomu wyszczepialności. W razie wątpliwości co do szczepień lub pojawienia się niepokojących symptomów należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza. W przypadku meningokoków liczy się każda godzina.











