„Nie wku*wiaj kierowcy”. Kartki w miejskim autobusie w Lublinie wzburzyły pasażerów. MPK reaguje

2 godzin temu
Zdjęcie: Kartki z informacją do pasażerów w miejskim autobusie


Do redakcji napisała czytelniczka, która zauważyła kartki w autobusie komunikacji miejskiej linii nr 25, odwożąc dziecko do szkoły.

– Chciałabym prosić Państwa o reakcję. Nie trzeba chyba komentować tego głębiej. Jest to niedopuszczalne. Czytają to też dzieci, a przede wszystkim – w jakim świetle stawia to MPK? – napisała kobieta.

Na kartkach widniały dwa napisy. Pierwszy brzmiał: „Nie wku*wiaj kierowcy! To jedyna osoba w tym autobusie, od której zależy czy dojedziesz do domu czy do szpitala”. Drugi, choć mniej wulgarny, miał wyraźnie pouczający ton: „Kierowca nie ma obowiązku czekać aż pasażer dojdzie na przystanek. To pasażer czeka na autobus, a nie autobus na pasażera”.

Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina

Sprawdzam

MPK: kartki usunięte, monitoring zostanie przejrzany

Po naszym zgłoszeniu błyskawicznie zareagowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Lublinie.

– To rozkład realizowany przez jednego z naszych podwykonawców. Sprawa została już zgłoszona do przewoźnika z prośbą o wyjaśnienie. Kartki zostały już usunięte, zostanie zgrany monitoring – wyjaśnia Weronika Opasiak, rzecznik prasowy MPK Lublin.

Według nieoficjalnych informacji kierowca autobusu miał się nie przyznać do przyklejenia kartek. To, kto i kiedy je umieścił, mają wyjaśnić nagrania z kamer wewnątrz pojazdu.

Nie tylko kartki – za nimi widać plakaty

Sprawa może mieć szerszy wymiar. Na zdjęciach przesłanych przez czytelniczkę za karteczkami przyklejonymi do szyby widoczne są także plakaty wewnątrz przestrzeni kierowcy.

Tymczasem w ubiegłym roku Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wydał zakaz używania wszelkich niestandardowych przesłon w kabinach – firanek, zasłon i samoprzylepnych foli. Podwykonawca będzie musiał tłumaczyć się z obu kwestii.

O poprzedniej sprawie związanej z kabinami kierowców pisaliśmy tutaj:

Kierowcy MPK Lublin mają dość! Piszą list do pasażerów i odpowiadają na decyzję ZDiTM

Zwróciliśmy się również do podwykonawcy z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Czekamy na odpowiedź i opublikujemy ją niezwłocznie po otrzymaniu.

Idź do oryginalnego materiału