Nie kupujcie “kur z bagażnika”. Powiatowy Lekarz Weterynarii ostrzega mieszkańców powiatu przasnyskiego

2 tygodni temu

Po ostatnim artykule o ogniskach ptasiej grypy i strefach ograniczeń w gminie Czernice Borowe w komentarzach zawrzało. Jedni pisali o „ściemie”, inni o spisku, uderzeniu w polskich rolników albo kolejnym pretekście do likwidowania hodowli.

Teraz temat wraca, ale z bardzo praktycznym ostrzeżeniem: nie kupujcie drobiu z bagażnika, parkingu, przypadkowego targowiska ani od nieznanych sprzedawców.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Przasnyszu apeluje do mieszkańców powiatu przasnyskiego o ostrożność przy zakupie kur, brojlerów i kaczek. Ptaki z niepewnego źródła mogą przenosić groźne choroby, w tym grypę ptaków.

Komentarze komentarzami, ale choroba może wejść do gospodarstwa razem z „okazją”

Dyskusje o ptasiej grypie od lat budzą emocje. Część osób obawia się strat w gospodarstwach, część nie wierzy w skalę zagrożenia, a inni widzą w ograniczeniach element większej gry przeciwko rolnikom.

Poza internetową dyskusją zostaje jednak realne ryzyko. Nielegalny handel drobiem może ułatwiać przenoszenie chorób między gospodarstwami. Wystarczy kilka ptaków kupionych z niepewnego źródła, aby narazić własne stado, sąsiednie hodowle i rolników z okolicy.

Nie kupuj na parkingu, z samochodu ani od przypadkowego sprzedawcy

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Przasnyszu zwraca uwagę na nielegalny handel drobiem. Chodzi m.in. o brojlery, kury nioski i kaczki sprzedawane poza legalnym obrotem.

Weterynaria przypomina, iż drób należy kupować wyłącznie od legalnych i sprawdzonych hodowców. Przed zakupem trzeba upewnić się, skąd pochodzą ptaki i w jakich warunkach były utrzymywane.

Ptak może wyglądać zdrowo, a mimo to przenosić chorobę

Największy problem polega na tym, iż ptaki z nieznanego źródła mogą wyglądać normalnie. Kupujący widzi kurę, kaczkę albo brojlera, który na pierwszy rzut oka nie budzi podejrzeń. Nie ma jednak pewności, skąd naprawdę pochodzi zwierzę, czy było pod kontrolą i czy wcześniej nie miało kontaktu z zakażonym drobiem.

Wprowadzenie takich ptaków do gospodarstwa może skończyć się stratami hodowlanymi, problemami sanitarnymi i konsekwencjami, których można było uniknąć. Choroby drobiu nie zatrzymują się na jednej posesji. Mogą gwałtownie objąć kolejne gospodarstwa.

To nie jest tylko sprawa dużych ferm

Wielu mieszkańców wsi trzyma po kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt sztuk drobiu na własne potrzeby. Dlatego komunikat weterynarii dotyczy nie tylko dużych producentów, ale także mniejszych gospodarstw i przydomowych hodowli.

Jeśli zakażone ptaki trafią do jednego gospodarstwa, problem może gwałtownie wyjść poza jego granice. Zagrożone mogą być sąsiednie hodowle, lokalni rolnicy i osoby, które utrzymują drób wyłącznie na własne potrzeby.

Co sprawdzić przed zakupem drobiu?

Przed zakupem warto zadać sprzedawcy kilka prostych pytań: skąd pochodzą ptaki, czy sprzedaż odbywa się legalnie, czy można potwierdzić hodowlę i czy sprzedawca potrafi jasno wskazać źródło pochodzenia drobiu.

Jeżeli ktoś sprzedaje ptaki „z auta”, unika odpowiedzi, działa w przypadkowym miejscu albo namawia na szybki zakup, lepiej zrezygnować. Niska cena może oznaczać wysokie ryzyko.

Weterynaria apeluje: kupujcie odpowiedzialnie

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Przasnyszu apeluje do mieszkańców powiatu przasnyskiego o odpowiedzialne zakupy i ochronę własnych gospodarstw. Brak kontroli weterynaryjnej nad nielegalnym handlem zwiększa ryzyko zakażeń i problemów sanitarnych.

Najważniejsza zasada jest prosta: nie kupować drobiu z niepewnego źródła. Niezależnie od tego, co ktoś sądzi o ptasiej grypie, zakup kur, kaczek czy brojlerów z bagażnika może narazić nas na poważne problemy.

and

Idź do oryginalnego materiału