„Nauka języka polskiego zaczyna się w domu”

bialyorzel24.com 4 dni temu

Dorota Kamieniecki, prezes klubu Polish & American Heart of Colorado, od lat pokazuje, iż dwujęzyczność nie musi być dla polonijnych rodzin ciężarem, ale naturalną częścią codziennego życia. Z własnego doświadczenia wie, jak ważne są konsekwencja, cierpliwość i przekonanie rodziców, iż język polski warto przekazać kolejnemu pokoleniu. W rozmowie z „Białym Orłem” opowiada o wychowaniu dzieci dwujęzycznych, roli emocjonalnej więzi z językiem oraz o działaniach, które pomagają rodzinom w Kolorado podtrzymywać polską mowę, kulturę i poczucie wspólnoty.

Dorota Kamieniecki, prezes klubu American & Polish Heart Of Colorado. Fot. Archiwum Doroty Kamieniecki

„Biały Orzeł”: Jakie były Twoje największe wyzwania w wychowaniu dzieci dwujęzycznych?

Dorota Kamieniecki: W moim przypadku trudno mówić o wyzwaniach, ponieważ od samego początku nie zakładałam innej opcji niż ta, iż moje dzieci będą mówić po polsku. To była naturalna część naszego życia. Kluczowa okazała się konsekwencja – jeżeli dziecko odpowiadało po angielsku, prosiłam: „Powtórz to po polsku”. Zaczęłam bardzo wcześnie, dzięki czemu dzieci od początku funkcjonowały w dwóch językach i traktowały to jako coś zupełnie normalnego. Z czasem oczywiście pojawiały się trudniejsze momenty, zwłaszcza gdy dzieci dorastały, ale konsekwencja i cierpliwość były najważniejsze.

Co najbardziej motywuje dzieci urodzone w USA do nauki polskiego?

Największą rolę odgrywa nastawienie całej rodziny. Dziecko musi widzieć, iż język polski jest istotny dla obojga rodziców i iż mówienie po polsku sprawia im radość. choćby jeżeli jedno z rodziców nie mówi w tym języku, może aktywnie uczestniczyć w jego nauce – na przykład prosząc o tłumaczenie. W mojej rodzinie język był częścią codziennej rutyny. Czytaliśmy dzieciom książki – ja po polsku, mąż po angielsku. Dzieci rozmawiały z babcią, z innymi Polakami, oglądały bajki i widziały, iż dzięki temu językowi mogą się komunikować i nawiązywać relacje. Motywacja ma więc silny wymiar emocjonalny – to euforia z porozumiewania się, poczucie więzi i dumy. Dodatkowo dzieci uczyły się tłumaczyć, co dawało im satysfakcję i wzmacniało ich kompetencje.

Poza nauką istotne są również interakcje dzieci z rówieśnikami, którzy mówią po polsku. Fot. Archiwum Doroty Kamieniecki

Z jakimi trudnościami mierzą się polonijni rodzice w Kolorado, którzy chcą uczyć dzieci polskiego?

Rodzice często mówią, iż dziecko „rozumie, ale nie chce mówić” – i na tym poprzestają. Tymczasem właśnie wtedy trzeba je zachęcać i wspierać. Na moim przykładzie mogę powiedzieć, iż ważne jest, by nie poddawać się przy pierwszych trudnościach. Nauka języka to proces, który wymaga czasu i zaangażowania. W przypadku mojej rodziny, choćby jeżeli było szybciej i łatwiej przejść na angielski, starałam się tego nie robić. W moim odczuciu ogromne znaczenie ma postawa rodziców. jeżeli sami przechodzą na angielski, trudno oczekiwać od dziecka, iż będzie mówiło po polsku. Wiem, iż to bywa trudne, ale wytrwałość naprawdę daje efekty. Dobra wiadomość jest taka, iż nigdy nie jest za późno – choćby jeżeli dziecko nie nauczyło się języka od początku, wciąż można to nadrobić.

Jak działalność klubu Polish & American Heart of Colorado popularyzuje język wśród lokalnej Polonii?

Zakładając klub, zależało mi przede wszystkim na tym, aby angażować całe rodziny. Organizujemy spotkania, podczas których polsko-amerykańskie dzieci mają kontakt z językiem i kulturą polską w naturalny sposób. Chciałam stworzyć przestrzeń, gdzie nauka odbywa się poprzez relacje, zabawę i wspólne doświadczenia. Największą wartością tych spotkań jest to, iż dzieci widzą innych rówieśników mówiących po polsku i zaczynają same używać języka. Wierzę, iż takie inicjatywy mają ogromny sens i mogą realnie pomóc rodzinom w utrzymaniu języka.

Jakie działania planujesz, aby wspierać rodziny w utrzymaniu języka polskiego?

Planuję przede wszystkim rozwijać współpracę z osobami, które specjalizują się w pracy z dziećmi dwujęzycznymi i ich rodzinami. Nawiązuję kontakt z młodszym pokoleniem nauczycieli i edukatorów, takich jak Sandra Walecka czy Anna Jachim, a także z life coachem Eweliną, która prowadzi zajęcia zarówno dla rodziców, jak i nastolatków. Bardzo polecam korzystanie z ich doświadczenia i wsparcia – szczególnie wtedy, gdy pojawiają się trudności lub wątpliwości. Dziś dostępnych jest wiele wartościowych narzędzi: podcasty, materiały wideo, warsztaty czy spotkania, które mogą realnie pomóc w procesie wychowania dwujęzycznego dziecka. Cieszę się również z inicjatyw takich jak obozy językowe organizowane przez Sandrę Walecką – to świetna okazja, by dzieci mogły zanurzyć się w języku polskim w naturalnym i atrakcyjnym środowisku. Najważniejsze przesłanie, które chciałabym przekazać rodzicom, jest proste: nie poddawajcie się. Naprawdę można wiele osiągnąć, jeżeli działamy konsekwentnie i wierzymy w sens tego wysiłku.

Rozmawiała Alicja Dębek

Idź do oryginalnego materiału