Nadal niepokonani. Siatkarski thriller dla Talent Hewa Cieszyn | ZDJĘCIA

2 godzin temu

To miał być hit II Ligi Śląskiej w siatkówce mężczyzn i takim się okazał. W meczu na szczycie po emocjonującym boju Talent Hewa Cieszyn pokonał Volley Hermes Katowice 3:2.

Mecz ułożył się niemal identycznie jak ten rozgrywany 24 stycznia w stolicy województwa śląskiego. Po raz drugi dwa otwierające spotkanie sety wygrali Katowiczanie. W pierwszym objęli wysokie prowadzenie 19:13, ale ambitnie grający gospodarze potrafili doprowadzić do remisu 20:20. Jednak w końcówce partii to goście byli górą, kończąc ją zwycięstwem 25:22. W kolejnej rozgrywce rozpędzeni przeciwnicy nadawali ton wydarzeniom pod siatką, wygrywając seta do 20.

Przełomowym momentem meczu był początek trzeciej partii, w której siatkarze Volley Hermes prowadzili już 8:4, ale od tego momentu gra podopiecznych trenera Michała Zająca zaczęła się kleić. Cieszynianie skrupulatnie budowali swoją przewagę, by zakończyć seta z wynikiem 25:21. Kolejny to był już popis miejscowych, którzy pozwolili rywalom zdobyć zaledwie 15 punktów, doprowadzając do tie-break’a.

Decydujący set był od początku bardzo zacięty. Zmiana stron nastąpiła przy prowadzeniu Talent Hewa 8:7, a walka o każdy punkt trwała do samego końca. Próbę nerwów lepiej wytrzymał lider tabeli znad Olzy, wygrywając tie-break’a 15:13, a całe spotkanie 3:2. Wygrana pozwoliła umocnić się naszej drużynie na czele stawki.

– Te wyniki trzy do dwóch z rywalami z Katowic chyba wejdą do tradycji. Niemniej bardzo słabo zaczęliśmy to spotkanie w przyjęciu i to było kluczowym elementem, który spowodował, iż po dwóch setach byliśmy zero do dwóch w plecy. Natomiast od trzeciej partii podnieśliśmy się po serii skutecznych kontr i dobrych zagrywek. Myślę, iż w tym momencie uwierzyliśmy, iż po prostu możemy jeszcze wrócić do gry, z taką jakością, którą potrafimy prezentować w każdym meczu. Z piłki na piłkę rozkręcaliśmy się coraz bardziej, co było widać. Była większa euforia na boisku, bo na samym początku wyglądało to troszeczkę jakbyśmy odpuścili. Natomiast od tego trzeciego seta zaczęliśmy się cieszyć z każdej akcji i w końcu zaczęło to wszystko działać tak, jak powinno. Cieszymy się z wygranej i zamierzamy do końca sezonu powalczyć o zwycięstwo w każdym kolejnym meczu – podsumował emocjonujące zawody Michał Zając, trener Talent Hewa Cieszyn.

Idź do oryginalnego materiału