W Polsce maleje szpitalna śmiertelność pacjentów po zawale serca. Rocznie dochodzi do około 90 tysięcy ostrych incydentów kardiologicznych, ale zdecydowana większość pacjentów zostaje uratowana. – To dzięki doskonałej opiece kardiologicznej w naszym kraju – mówi profesor, doktor habilitowany nauk medycznych Jarosław Hiczkiewicz, ordynator klinicznego oddziału kardiologii w nowosolskim szpitalu.
Zapadalność na zawał serca w Polsce jest wciąż o 30-50% wyższa niż średnio w Unii Europejskiej. Powodem jest zła dieta, palenie tytoniu i picie alkoholu.

4 godzin temu











