Jak poinformowało Korso Sanockie, we wtorkowy wieczór na zaporze w Solinie doszło do dramatycznego zdarzenia. Młody mężczyzna miał skoczyć z korony zapory do wód Jeziora Solińskiego. Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe, które rozpoczęły akcję poszukiwawczą.
Według relacji świadków mężczyzna przed zdarzeniem poruszał się po koronie zapory. Osoby znajdujące się w pobliżu zwracały uwagę, iż sprawiał wrażenie bardzo przygnębionego i zdenerwowanego. Chwilę później miał skoczyć do wody z wysokości kilkudziesięciu metrów.
Na miejsce zadysponowano strażaków, ratowników WOPR, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Do działań skierowano również nurków, którzy rozpoczęli przeszukiwanie rejonu pod zaporą. Akcja była wyjątkowo trudna ze względu na specyfikę tego miejsca.
Jak wskazywały późniejsze doniesienia, ratownicy musieli zmierzyć się nie tylko z dużą głębokością zbiornika, ale również z niezwykle niebezpiecznymi zawirowaniami wody występującymi w sąsiedztwie monumentalnej budowli hydrotechnicznej. Eksperci zwracają uwagę, iż okolice zapory tworzą skomplikowany układ prądów i wirów wodnych, które mogą znacząco utrudniać akcje poszukiwawcze i ratownicze.
Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci. Na obecnym etapie służby nie przekazują szczegółowych informacji dotyczących mężczyzny ani przyczyn jego zachowania.

1 tydzień temu













