Dla właścicieli starszych samochodów jedną z najważniejszych informacji ostatnich miesięcy jest postęp prac nad przepisami umożliwiającymi legalne stosowanie retrofitów LED w reflektorach przeznaczonych pierwotnie do żarówek halogenowych.
Zainteresowanie takimi rozwiązaniami nie jest przypadkowe. Kierowcy wskazują przede wszystkim na poprawę widoczności podczas jazdy po zmroku oraz większy komfort użytkowania pojazdu.
Najczęściej wymieniane zalety retrofitów LED to:
- jaśniejsze światło,
- lepsze oświetlenie poboczy,
- większy zasięg reflektorów,
- bardziej naturalna, biała barwa światła,
- dłuższa żywotność źródeł światła,
- niższe zużycie energii,
- możliwość montażu bez większych przeróbek instalacji.
Eksperci przypominają jednak, iż do czasu wejścia nowych regulacji montaż niehomologowanych źródeł światła może prowadzić do problemów zarówno podczas kontroli drogowej, jak i na stacji kontroli pojazdów.
Policja może zatrzymać dowód rejestracyjny
Jeżeli funkcjonariusz uzna, iż zastosowane oświetlenie nie spełnia wymagań technicznych lub powoduje oślepianie innych uczestników ruchu, może zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu.
Warto pamiętać, że:
- jazda bez wymaganych świateł w ciągu dnia grozi mandatem 100 zł i 2 punktami karnymi,
- brak prawidłowego oświetlenia po zmroku oznacza mandat 300 zł i 6 punktów karnych,
- poważne usterki techniczne mogą skutkować karą sięgającą choćby 3000 zł,
- dowód rejestracyjny może zostać zatrzymany elektronicznie w systemie CEP.
Z tymi usterkami auto nie przejdzie przeglądu
Nawet jeżeli przepisy dotyczące LED-ów zostaną zliberalizowane, kierowcy przez cały czas będą musieli spełniać wszystkie wymogi związane ze stanem technicznym pojazdu.
Diagnosta ma obowiązek zakończyć badanie wynikiem negatywnym w przypadku wykrycia tzw. usterek poważnych. Do najczęstszych należą:
- niesprawne światła mijania, kierunkowskazy lub światła STOP,
- uszkodzone reflektory,
- nieprawidłowa barwa światła,
- wycieki z amortyzatorów,
- luzy w układzie kierowniczym,
- zużyte elementy zawieszenia,
- skorodowane przewody hamulcowe,
- awarie systemu ABS,
- świecąca kontrolka poduszki powietrznej,
- uszkodzona szyba przednia,
- różne opony na jednej osi,
- korozja osłabiająca konstrukcję pojazdu,
- niesprawne pasy bezpieczeństwa,
- nieszczelny układ wydechowy.
Są też usterki, które oznaczają natychmiastowe problemy
Jeszcze poważniejsze konsekwencje grożą kierowcom, u których zostaną wykryte tzw. usterki niebezpieczne.
Do tej grupy zaliczają się m.in.:
- pęknięte przewody hamulcowe,
- poważnie uszkodzone szyby ograniczające widoczność,
- ryzyko odpadnięcia koła podczas jazdy,
- uszkodzona przekładnia kierownicza,
- obluzowane mocowanie fotela kierowcy,
- pęknięte elementy nośne nadwozia,
- brak skuteczności hamowania na jednym z kół,
- opony z widocznym kordem,
- bieżnik niespełniający wymagań prawnych,
- przedostawanie się spalin do wnętrza pojazdu.
W takich przypadkach uzyskanie pozytywnego wyniku badania technicznego nie jest możliwe.
Te usterki kierowcy zaniedbują najczęściej
Dane ze stacji kontroli pojazdów pokazują, iż najwięcej negatywnych wyników badań wynika z pozornie drobnych zaniedbań.
Najczęściej wykrywane są:
- luzy w układzie kierowniczym,
- zużyte sworznie wahaczy,
- problemy z hamulcami,
- niesprawne światła STOP i światła pozycyjne,
- nieprawidłowo ustawione światła mijania,
- uszkodzone amortyzatory,
- wycieki płynów eksploatacyjnych,
- zużyte opony,
- korozja elementów konstrukcyjnych,
- przekroczone normy emisji spalin,
- nieszczelny układ wydechowy,
- uszkodzone klosze reflektorów,
- awarie systemów bezpieczeństwa.
Homologacja pozostanie kluczowa
Eksperci podkreślają, iż po wejściu nowych regulacji legalne będą wyłącznie te źródła światła LED, które uzyskają odpowiednią homologację zgodną z wymaganiami ONZ i regulacjami ECE.
Oznacza to, iż kierowcy przez cały czas będą musieli zwracać uwagę na pochodzenie i certyfikację kupowanych produktów. Zmieni się natomiast to, iż w wielu starszych samochodach możliwe stanie się legalne zastosowanie nowoczesnego oświetlenia LED.
Ministerstwo Infrastruktury wskazuje, iż na forum Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ realizowane są zaawansowane prace nad jednolitymi przepisami dotyczącymi retrofitów LED stosowanych jako zamienniki popularnych żarówek H1, H4, H7 i H11.
Według obecnych założeń:
- światła przeciwmgielne mają zostać objęte nowymi regulacjami w 2026 r.,
- światła drogowe w 2027 r.,
- światła mijania w 2028 r.
To właśnie ostatni etap będzie miał największe znaczenie dla kierowców, ponieważ obejmie reflektory używane podczas codziennej jazdy.















