Podpisano list intencyjny dotyczący planów utworzenia w Międzyrzecu Podlaskim Wspomaganej Społeczności Mieszkaniowej. Pod dokumentem podpisy złożyli - w imieniu Caritas Diecezji Siedleckiej – jego dyrektor ks. Paweł Zazuniak, w imieniu Międzyrzeckiego Koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami – Maciej Płaszewski, a także burmistrz Paweł Łysańczuk, reprezentując miasto Międzyrzec Podlaski. To przedsięwzięcie skierowane jest do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, wymagających wysokiego poziomu wsparcia w codziennym życiu. I bardzo ważne: nie mówimy tutaj tylko o wybudowaniu mieszkań. WSM to cały system pomocy. Każdy mieszkaniec otrzymuje własną, dostosowaną do swoich potrzeb przestrzeń do życia, ale jednocześnie ma zapewniony dostęp do całodobowych usług wspomagających oraz pomocy asystentów i specjalistów, w zakresie wynikającym z jego indywidualnych potrzeb - wyjaśnia burmistrz Paweł Łysańczuk. Caritas Diecezji Siedleckiej planuje złożyć wniosek o dofinansowanie budowy w Międzyrzecu Podlaskim 12 takich mieszkań wraz z niezbędnym zapleczem wspólnym i przestrzenią dla kadry wspierającej. Miasto planuje przeznaczyć na realizację tego przedsięwzięcia działkę, na której mogłaby powstać Wspomagana
Społeczność Mieszkaniowa. Ważnym partnerem projektu jest również środowisko osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin, reprezentowane przez międzyrzeckie Koło Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami.- Społeczny wymiar tego przedsięwzięcia jest dla mnie najważniejszy. Wspomagana Społeczność Mieszkaniowa nie ma być tradycyjną placówką opiekuńczą. Jej idea jest zupełnie inna – stworzyć osobom z niepełnosprawnościami warunki do możliwie niezależnego życia we własnym mieszkaniu, a jednocześnie dać im poczucie bezpieczeństwa wynikające ze stałej obecności osób, które mogą pomóc w codziennym funkcjonowaniu - wskazuje
burmistrz.Dodaje, iż to również odpowiedź na jedno z najtrudniejszych pytań, z jakimi mierzą się rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami: „Co stanie się z moim dzieckiem, kiedy mnie zabraknie albo kiedy nie będę już w stanie zapewnić mu opieki?” - Chcemy wspólnie stworzyć miejsce, które będzie dawało na to pytanie dobrą odpowiedź – dom, bezpieczeństwo, profesjonalne wsparcie i szansę na możliwie niezależne życie - przekazuje
burmistrz.Podpisany list intencyjny to pierwszy krok. Przed nami przygotowanie wniosku i starania o pozyskanie środków na realizację inwestycji. Wierzę, iż połączenie doświadczenia Caritas, głosu osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin oraz zaangażowania miasta pozwoli nam ten istotny projekt doprowadzić do realizacji. Bo dobre miasto to nie tylko drogi, chodniki czy nowe budynki. Dobre miasto to przede wszystkim wspólnota, która nie zostawia samych tych, którzy potrzebują naszego wsparcia najbardziej - podsumowuje burmistrz.