Mata zakończył Łódź Summer Festival. Te zdjęcia pokazują skalę wielkiego finału [GALERIA]

1 godzina temu

Ostatni dzień Łódź Summer Festival przyniósł wielkie emocje. Publiczność, która przez cały weekend bawiła się podczas koncertów największych gwiazd, doczekała się mocnego finału. Na scenie pojawił się Mata - jeden z najpopularniejszych polskich artystów młodego pokolenia.

Koncert rozpoczął się późnym wieczorem i był ostatnim akcentem tegorocznej edycji festiwalu. Pod sceną zgromadziły się tysiące osób, które wspólnie pożegnały trzydniową imprezę.

Nie podano jeszcze oficjalnej liczby uczestników

Organizatorzy nie przedstawili jeszcze dokładnego podsumowania frekwencji, ale już podczas festiwalu pojawiały się ogromne liczby. Według nieoficjalnych szacunków teren Łódź Summer Festival mogło odwiedzić od około 150 do choćby 220 tysięcy osób jednego dnia. Największe tłumy miały pojawić się podczas koncertów Bedoesa czy Timbalanda, który był jednym z najbardziej obleganych występów tegorocznej imprezy.

Dokładne dane mają zostać podane po oficjalnym podsumowaniu festiwalu.

Z lotu ptaka widać dopiero, jak wielka była ta impreza

Wyjątkowe zdjęcia z drona pokazują teren festiwalu z zupełnie innej perspektywy. Widać ogromną scenę, rozświetlony teren koncertowy i tłum fanów, który wypełnił przestrzeń przed występem Maty.

To właśnie takie ujęcia najlepiej pokazują skalę wydarzenia. Z ziemi trudno było zobaczyć, jak wiele osób bawiło się jednocześnie na łódzkich Błoniach. Widok z góry robi ogromne wrażenie.

Łódź Summer Festival przyciągnął mieszkańców miasta oraz gości z całej Polski. Przez trzy dni na scenach pojawili się artyści reprezentujący różne gatunki muzyczne, a teren imprezy od rana do późnych godzin nocnych tętnił życiem.

Finałowy koncert Maty był jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów całego wydarzenia. Fani śpiewali największe utwory artysty, a po zakończeniu występu tegoroczna edycja festiwalu oficjalnie dobiegła końca.

Zobaczcie zdjęcia z finału Łódź Summer Festival i koncertu Maty.

Zdjęcia: Karolina Filarczyk / tulodz.pl, zdjęcia z drona lSf official

Idź do oryginalnego materiału