Masakra na obwodnicy Stalowej Woli. 14 dzików zginęło pod kołami, sześć aut rozbitych

2 godzin temu

Wataha na środku jezdni

Do tej wyjątkowo dramatycznej i nietypowej kolizji doszło po godzinie 20:00 na 4. kilometrze trasy między Sandomierzem a Niskiem, na wysokości miejskich ogródków działkowych. Jak wynika z wstępnych ustaleń policji, zwierzęta wbiegły zwartą grupą bezpośrednio pod nadjeżdżające pojazdy. Siła wielokrotnych uderzeń była tak duża, iż szczątki zwierząt oraz unieruchomione, mocno rozbite samochody zablokowały całą szerokość jezdni, paraliżując ruch w obu kierunkach na kluczowej arterii regionu.

Czytaj również:

Cud na miejscu zdarzenia

Zdarzenie wyglądało zatrważająco, a widok rozsypanych na drodze pojazdów i ciał zwierząt świadczył o potężnej sile zderzenia. Mimo makabrycznych okoliczności, służby medyczne przekazały podnoszącą na duchu wiadomość: żaden z kierowców ani pasażerów uczestniczących w zdarzeniu nie odniósł obrażeń ciała. Cudem nie doszło do tragedii wśród ludzi, a całe zdarzenie zostało oficjalnie zakwalifikowane jako kolizja drogowa ze zwierzyną leśną.

Czytaj również:

Wielogodzinna akcja służb i weterynarza

Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze. W akcji uczestniczyły dwa wozy bojowe Państwowej Straży Pożarnej z jednostki w Stalowej Woli oraz trzy radiowozy policji. Ze względu na nietypowy charakter zdarzenia oraz konieczność zachowania rygorystycznych procedur weterynaryjnych, na miejsce wezwano również lekarza weterynarii. Jego obecność była niezbędna do przeprowadzenia wymaganych badań martwych zwierząt przed wyrażeniem zgody na ich formalny transport i uprzątnięcie trasy.

Działania służb, usuwanie rozbitych pojazdów oraz czyszczenie nawierzchni trwały prawie trzy godziny. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przywróciła pełną przejezdność obwodnicy Stalowej Woli dopiero około godziny 23:00. Od niedzielnego poranka ruch na drodze krajowej nr 77 odbywa się już bez jakichkolwiek zakłóceń.

Policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas pokonywania odcinków dróg przebiegających w sąsiedztwie kompleksów leśnych i pól, zwłaszcza po zmroku, kiedy aktywność dzikiej zwierzyny drastycznie wzrasta.

Idź do oryginalnego materiału