Pierwszy medal podopieczna trenera Andrzeja Korytkowskiego wywalczyła w sobotnim biegu na 3000 metrów z przeszkodami. Krawczyńska uzyskała znakomity wynik 10:00,71, który jest drugim najlepszym rezultatem w jej karierze. Do rekordu życiowego zabrakło zaledwie 2,11 sekundy.
Przez ponad dwie trzecie dystansu rywalizacja toczyła się w spokojnym tempie, wskazującym na rezultat w granicach 10:20. Sytuacja zmieniła się po 2100 metrach, kiedy inicjatywę przejęła zawodniczka z Łomży. Wraz z późniejszą mistrzynią Polski Darią Domżalską zaczęły systematycznie powiększać przewagę nad pozostałymi rywalkami.
O końcowym rozstrzygnięciu zdecydowały detale. Potknięcie Martyny na ostatnim rowie z wodą kosztowało ją cenne sekundy i najprawdopodobniej odebrało szansę na złoty medal. Ostatecznie triumfowała Domżalska z czasem 10:00,18, a Krawczyńska finiszowała zaledwie 0,53 sekundy później.
W tym samym biegu dobrze zaprezentowała się także druga reprezentantka z Łomży. Ka

















