To był niezwykle intensywny i emocjonujący weekend dla zawodników klubu Texom Samuraj Sanok. W minioną sobotę, 28 marca, w Warszawie odbyły się pierwsze w tym roku Mistrzostwa MMA Polska. Wśród ponad 700 zawodników z całego kraju i zagranicy, świetnie zaprezentowali się bracia Horodejczuk, którzy pod wodzą trenera Huberta Lecha szlifują formę przed czerwcowymi Mistrzostwami Polski.
Wielki debiut w "wadze ciężkiej" talentów
Dla Łukasza Horodejczuka, ubiegłorocznego i aktualnego Mistrza Polski Kadetów (U16), start w Warszawie był ogromnym wyzwaniem. Sanoczanin zadebiutował w starszej grupie wiekowej Junior (U18). Jako najmłodszy rocznik w stawce, trafił do jednej z najmocniej obsadzonych kategorii wagowych, w której rywalizuje m.in. dwukrotny Mistrz Świata, Ksawery Mosing.

Droga Łukasza do finału była imponująca. Aby bić się o złoto, musiał stoczyć aż cztery pojedynki w ciągu jednego dnia:
-
1/8 finału: Pewne zwycięstwo jednogłośną decyzją sędziów (3:0) nad Hlibem Novikovem (MMA Team Tczew).
-
Ćwierćfinał: Dominacja w parterze i poddanie Jakuba Ćwirko (MMA Leszno).
-
Półfinał: Błyskawiczna akcja. Sanoczanin w niespełna dwie minuty poddał duszeniem zza pleców aktualnego Mistrza Polski w kategorii 56,7 kg.
Finałowe starcie Łukasza Horodejczuka z utytułowanym Aleksandrem Zającem (UKS Mały Wojownik Warszawa) znalazło się w karcie głównej turnieju, transmitowanej na żywo przez stację Canal+.

Była to walka godna finału, pełna zwrotów akcji, efektownych wymian w stójce, zapaśniczych „kotłów” i technicznej pracy w parterze. Choć przebieg pojedynku sugerował optyczną przewagę zawodnika z Sanoka, sędziowie po trzech rundach wskazali na zwycięstwo reprezentanta gospodarzy. Łukasz Horodejczuk zakończył zawody ze srebrnym medalem, udowadniając, iż przejście do wyższej kategorii wiekowej nie stanowiło dla niego bariery, a w tym sezonie będzie głównym faworytem do najwyższych trofeów.

„Pierwszy Krok” Jana Horodejczuka
Swoje pierwsze szlify na turnieju rangi MMA Polska zbierał również Jan Horodejczuk. Wystartował on w kategorii „Pierwszy Krok”. Po bardzo wyrównanej i twardej walce musiał uznać wyższość Adama Plutowskiego (Fight Club Bytom), kończąc rywalizację na miejscach 5-8. Dla młodego zawodnika to cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.
Pobyt w stolicy nie ograniczył się tylko do maty. Zawodnicy wraz z trenerem wykorzystali wolne chwile na odwiedzenie historycznych miejsc pamięci.

Klub Texom Samuraj Sanok składa serdeczne podziękowania wszystkim sympatykom oraz Sponsorom, dzięki którym wyjazd i start w zawodach był możliwy!




1 godzina temu















