Lukas Podolski bagatelizuje rangę meczu o Superpuchar Polski. Trener i kapitan Górnika Zabrze... się z nim nie zgadzają

roosevelta81.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Gasparik_Podolski_2025


Przed meczem z Lechem Poznań, którego stawką będzie Superpuchar Polski wśród sztabu szkoleniowego i piłkarzy Górnika Zabrze panuje maksymalna motywacja. Stawkę czwartkowego spotkania bagatelizuje jednak Lukas Podolski, w oczach którego pojedynek przy Bułgarskiej jest przede wszystkim elementem przygotowań do dwumeczu z Fenerbahce Stambuł.

- Skupiamy się na meczu Ligi Mistrzów, bo to dla nas ważniejsze spotkanie niż Superpuchar. Nie wiem, jakie podejście do tego meczu ma nasz trener - czy zagramy na maxa i czy wystawi podstawową jedenastkę, bo przed nami teraz dużo grania. Myślę, iż Superpuchar to fajna sprawa, ale wy też o nim zbyt wiele nie mówicie - przekonuje "Poldi".

Mistrz świata słusznie zauważył, iż w mediach, ale i w PZPN mecz o Superpuchar Polski jest traktowany po macoszemu. Zwycięzca nie otrzymuje nagrody pieniężnej - o czym pisaliśmy TUTAJ - a prezes piłkarskiej centrali w czwartkowy wieczór zamiast w Poznaniu bawił będzie w USA. - Gdybym zapytał, kto zdobył Superpuchar trzy lata temu, to chyba nikt by nie wiedział i musielibyście to sprawdzić w komórkach. To fajne trofeum, ale dla mnie nigdy nie było na tyle ważne, żebym z okazji jego zdobycia robił sobie tatuaż - dodaje właściciel klubu z Roosevelta.

Opinii Podolskiego nie podziela się trener Górnika. - Odniosę się do tego, co podobno powiedział "Poldi" - ja się z tym nie zgadzam. Dla nas to jest najważniejszy mecz. Jest to mecz o trofeum. jeżeli zdobędziemy ten puchar, to ja wierzę, iż wszyscy będą pamiętali to, co zrobiliśmy tutaj w Górniku i iż zapiszemy się w historii tego klubu jeszcze mocniej - przekonuje Michal Gasparik.

- Ja ogóle nie patrzę na to, co będzie dalej, to mnie nie interesuje. Teraz mamy Lecha. Jest to jeden mecz, będzie ciężko, ale chcieliśmy się na 100 procent przygotować i pokazać z jak najlepszej strony. Gra mistrz ze zdobywcą Pucharu Polski, to jest istotny mecz dla wszystkich. Myślę, iż tak to trzeba w Polsce traktować. Na Słowacji nigdy nie miałem okazji zagrać w Superpucharze, a w lepszych ligach zawsze gra się o ten tytuł i jest to zawsze wyjątkowe spotkanie, w którym jest dużo jakości. Wierzę, iż tak samo będzie ten mecz wyglądał tym razem - dodaje szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.

Opinię Słowaka podziela kapitan Trójkolorowych, choć on rozumie też punkt widzenia "Poldiego". - Może też Lukas trochę inaczej na to patrzy, bo on wygrał dużo. My tyle okazji na wygrywanie czegoś nie mieliśmy, ale jednak to jest trofeum. Być może teraz gwałtownie ktoś o tym meczu zapomni, ale za 50 lat to będzie gdzieś zapisane i kibice docenią ten sukces - ocenia Erik Janża, kapitan zdobywcy STS Pucharu Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału