ŁKS ma problem ze sponsorami i kibicami. Ale jest światełko w tunelu

3 godzin temu

ŁKS ma potencjał, ale...

Łódzki Klub Sportowy to klub z bogatą historią, pięknym stadionem i stojącą na wysokim poziomie bazą treningową. To marka, którą zna każdy piłkarski kibic w Polsce. Niestety od dwóch lat ŁKS nie pozyskał żadnego większego sponsora, który chociaż w drobnym stopniu odciążyłby Dariusza Melona. Właściciel ŁKS-u przyznał wprost, iż obecna sytuacja, w której jego pieniądze stanowią lwią część budżetu klubu, jest niebezpieczna.

Zdaniem prezesa ŁKS-u, Marcina Janickiego, poszukiwania nowych sponsorów bardzo utrudnia kiepska postawa pierwszej drużyny, która co prawda minionej wiosny spisywała się nieźle, ale przez poprzednie 1,5 roku nie dawała za dużo powodów do radości.

- Potencjalny sponsor patrzy na perspektywę sportową. Potencjał ludzki, społecznościowy i stadionowy zdecydowanie jest, ale na sam koniec liczy się to, jak drużyna gra i jakie ma przed sobą perspektywy – powiedział Janicki w programie Sport po Łódzku na antenie TVP3 Łódź.

I dodał: - Wiosną musieliśmy pewne kwestie zrewidować i ponownie wyszliśmy do części podmiotów. Myślę, iż pierwsze efekty pojawią się w najbliższych tygodniach, chociaż oczywiście nie w skali przodu koszulki.

Nowi kibice przychodzą na mecze ŁKS-u

Innym problemem, któremu w ŁKS-ie poświęcają sporo czasu, jest frekwencja na Stadionie Króla. Tu nie jest najlepiej, bo sukcesem można nazwać mecz, na którym 18-tysięczny obiekt wypełnia się w połowie. Jednocześnie nie ma powodów do paniki, ponieważ ogromna praca wykonywana przez dział marketingu powoli przynosi owoce.

- Potencjał stadionu nie jest wykorzystany. Z drugiej strony, frekwencja na naszym obiekcie była czwartą najwyższą w rozgrywkach Betclic 1 Ligi – zauważył prezes piłkarskiego ŁKS-u.

Janicki podkreślił też, iż widzi światełko we frekwencyjnym tunelu dzięki nowym osobom, które w minionym sezonie pierwszy raz pojawiły się na stadionie przy al. Unii. Według danych statystycznych, takich kibiców było kilka tysięcy, co stanowi niezły wynik.

Nie ma wątpliwości, iż obie kwestie są jednak zależne od postawy piłkarzy na boisku. jeżeli tylko zespół będzie dobrze grał i solidnie punktował, kibice będą chętniej kupować bilety, a sponsorzy może nie będą walić drzwiami i oknami, ale na pewno będą szli na pewne ustępstwa w trakcie negocjacji.

https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/prezes-lks-u-znow-na-czele-pierwszej-ligi-pilkarskiej/cySSqZ0yQ9h1fwvVnD84
Idź do oryginalnego materiału