
Igor Angulo na bieżąco śledzi losy Górnika Zabrze. Napastnik z Kraju Basków w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl ocenia letnie ruchy transferowe Trójkolorowych, odejście z Zabrza Patrika Hellebranda oraz aspiracje drużyny trenera Michala Gasparika na nadchodzący sezon.
Miałeś czas, żeby to wszystko przetrawić po niesamowitym zakończeniu sezonu w wykonaniu Górnika? Chłopaki naprawdę rozbili bank...
- Zdecydowanie. Bardzo cieszyłem się ze szczęścia wszystkich związanych z klubem. Jako były zawodnik zawsze śledzisz losy Górnika, a widok zespołu osiągającego taki sukces napawał mnie dumą. Piłkarze, sztab szkoleniowy, a przede wszystkim kibice zasłużyli na takie chwile. Możliwość obejrzenia finału w Warszawie z trybun stadionu to coś, czego nigdy nie zapomnę.
Które trofeum cenisz bardziej - STS Puchar Polski czy wicemistrzostwo kraju?
- Oba to fantastyczne osiągnięcia, ale gdybym musiał wybierać, powiedziałbym, iż zdobycie Pucharu Polski. Trofeum zostaje w historii klubu na zawsze. Ludzie do końca życia pamiętają dzień, w którym wznosi się puchar.
Byłeś 2 maja na PGE Narodowym. Jakie masz wspomnienia z tego meczu?
- To był niezapomniany dzień. Atmosfera była niesamowita, a widok tak wielu kibiców Górnika świętujących razem to było coś wyjątkowego. Cieszyłem się każdą minutą.
Zdobycie Pucharu Polski otworzyło drzwi do udziału w meczu o Superpuchar. Czy to ważne trofeum, czy raczej sprawdzian przed naprawdę wielkimi meczami?
- Myślę, iż jedno i drugie. O każde trofeum warto walczyć, szczególnie w takim klubie jak Górnik. Jednocześnie to bardzo dobra okazja, by sprawdzić się na tle silnego przeciwnika przed najbardziej wymagającą częścią sezonu.
Górnik przeszedł latem wiele zmian. Kibice byli szczególnie rozczarowani odejściem Patrika Hellebranda...
- Transfery to część piłki nożnej. W Polsce nie ma lepszego klubu niż Górnik, ale każdy zawodnik musi podejmować decyzje dotyczące swojej kariery i ja to szanuję. Z punktu widzenia klubu najważniejsze jest to, aby przez cały czas budować silny zespół. Żaden piłkarz nie jest większy niż Górnik.
Odszedł również Lukas Ambros - był rozgrywającym drużyny.
- Miał sporo jakości i duży wpływ na to, jak zespół grał w zeszłym sezonie.
Którego z nich będzie trudniej zastąpić?
- Zdecydowanie Hellebranda. Był jednym z kluczowych filarów drużyny w zeszłym sezonie. Wnosił do środka pola balans, regularność i mnóstwo jakości. Takich zawodników nigdy nie jest łatwo zastąpić.
Śledzisz letnie transfery Górnika? Ktoś przykuł Twoją uwagę?
- Tak, śledzę te ruchy. Jest kilka ciekawych wzmocnień, ale wolę poczekać z poważnymi ocenami. Zawodnik potrzebuje czasu w aklimatyzację w nowym klubie i nowej lidze.
Nie mogę nie zapytać Cię o Petera Federico. Wychowanek akademii Realu Madryt, który grał pod wodzą Carlo Ancelottiego, z doświadczeniem w Valencii, Getafe i Valladolid... To głośny transfer.
- Na papierze to bardzo ekscytujący ruch. Kiedy ktoś przychodzi z takiego środowiska piłkarskiego, wiesz, iż ma talent. Teraz chodzi o adaptację do polskiej piłki i regularne pokazywanie tej jakości na boisku.
Myślisz, iż ma to, czego potrzeba, aby zostać jedną z gwiazd PKO BP Ekstraklasy?
- Tak, myślę, iż ma potencjał. Ale sam talent nie wystarczy. Potrzebna jest też powtarzalność, ciężka praca i odpowiednia mentalność. jeżeli ma to wszystko, może stać się jednym z wyróżniających się piłkarzy w lidze.
Czego oczekujesz od Górnika w tym sezonie? Wszyscy mówią, iż będzie o wiele trudniej niż rok temu.
- Zapewne tak będzie. Po udanym sezonie każdy przeciwnik chce cię pokonać. A my będziemy mieli jeszcze mecze w Lidze Mistrzów! Oczekiwania są duże. Ale wierzę, iż Górnik ma mentalność, by znów rywalizować w czubie tabeli.
- Górnik zagra również w eliminacjach Ligi Mistrzów. Perspektywa rywalizacji z Fenerbahçe Cię ekscytuje?
- Oczywiście. To są mecze, które każdy piłkarz i każdy kibic chce przeżyć. Gra przeciwko takiemu klubowi jak Fenerbahce to fantastyczne wyzwanie i świetna okazja, by pokazać, na co stać Górnika.
Awans byłby cudem?
- Nie nazwałbym tego cudem. Byłoby to ogromne osiągnięcie, ponieważ Fenerbahce to bardzo silna drużyna, ale piłka nożna wielokrotnie pokazała, iż w dwumeczu wszystko jest możliwe. Musimy wierzyć!
Nawet jeżeli nie uda się z Ligą Mistrzów, zostaje jeszcze Liga Europy i Liga Konferencji. Czy widzisz Górnika grającego w fazie grupowej europejskich pucharów?
- Mam taką nadzieję. Nie będzie łatwo, ale myślę, iż drużyna będzie miała wystarczająco dużo jakości, by rywalizować. Gra w fazie grupowej europejskich pucharów byłaby czymś fantastycznym dla klubu, piłkarzy, a zwłaszcza dla kibiców.
Na koniec, jaki scenariusz dla Górnika Zabrze na ten sezon przewiduje Igor Angulo?
- Mam nadzieję, iż to będzie kolejny sezon, który napawa kibiców dumą. Chcę widzieć Górnika walczącego w czołówce ligi, dobrze radzącego sobie w Europie, walczącego o Puchar Polski i wciąż rozwijającego się jako klub. Sukces nigdy nie jest gwarantowany, ale jeżeli drużyna utrzyma głód zwycięstw i jedność, wierzę, iż znów mogą osiągnąć coś wyjątkowego.
Rozmawiał: eMZet
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


![Zapolnik zapewnił zwycięstwo Termalice [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/07/BBT-RCH-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)













