Lekarz stomatolog z Siedlec pomaga najbardziej potrzebującym. Od czterech lat jeździ do Kamerunu, gdzie nie ma bezpłatnej opieki zdrowotnej, a niektórzy, by otrzymać pomoc, muszą przebyć choćby ponad 100 kilometrów.

Jak mówi Grzegorz Ołtarzewski, zęby psują się im bardzo.
– Prawdę mówiąc, najtrudniejsze dni tam przeżywam w tym Kamerunie, jeżeli chodzi o pracę, kiedy jestem zawożony do więzienia kameruńskiego. Fotel dentystyczny udaje zwykłe krzesełko, pacjent siada pod ścianą, ja zakładam latarkę, czołówkę na głowę. To jest takie duże wyzwanie, bo rzeczywiście tam ja potrafię usunąć no po 30, 40, choćby 50 zębów dziennie – podkreśla.
Muszą przebyć choćby 100 km
W Kamerunie nie ma bezpłatnej opieki zdrowotnej, a niektórzy, by otrzymać pomoc, muszą przebyć choćby ponad 100 kilometrów.
– Z powodu takiej wysokowęglowodonowej diety uprawiają kukurydzę, banany. Taki przyjazd dentysty, takiego jak ja, jest dla nich dużą pomocą. Za każdym razem zabieram oczywiście znieczulenia, leki, wypełnienia, takie, których używam sam u siebie w gabinecie. Niestety, praca moja wiąże się głównie z ekstrakcjami, czyli z usuwaniem zębów – tłumaczy.
Darowiznę na leki dla Kameruńczyków można wpłacać na portalu pomagam.pl.

10 godzin temu















