Kryzys w szpitalu. Pacjenci z OIOM trafią do Szczecina

2 godzin temu

Poważny problem w Szpitalu Miejskim w Świnoujściu

Poważna awaria urządzenia odpowiadającego za prawidłowe działanie aparatury podtrzymującej funkcje życiowe doprowadziła do kryzysowej sytuacji w Szpitalu Miejskim im. Jana Garduły w Świnoujściu. Władze placówki rozważają czasowe zawieszenie działalności Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Decyzja nie pozostało formalnie zatwierdzona, jednak – jak zapowiada prezes szpitala – odpowiedni wniosek do wojewody zachodniopomorskiego zostanie złożony jeszcze w tym tygodniu.

Notatka serwisowa nie pozostawia złudzeń

Jak wynika z dokumentu przekazanego przez firmę serwisową Pro-Mac, podczas przeglądu przeprowadzonego 15 kwietnia 2026 roku wykryto nieprawidłowe działanie kluczowego urządzenia zasilającego sale OIOM.

W notatce czytamy, iż dalsze użytkowanie sprzętu „stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów oraz personelu medycznego”. W związku z tym zalecono natychmiastową naprawę lub wymianę urządzenia.

To właśnie ta rekomendacja stała się podstawą do podjęcia decyzji o możliwym wstrzymaniu pracy oddziału.

OIOM wstrzymany. Co z pacjentami?

Jeśli decyzja zostanie zatwierdzona, Oddział Intensywnej Terapii w Świnoujściu zostanie zawieszony na co najmniej dwa miesiące. W tym czasie pacjenci wymagający intensywnej opieki medycznej nie będą przyjmowani na miejscu.

Szpital zapewnia jednak, iż każdy pacjent otrzyma odpowiednią pomoc. Chorzy będą transportowani do Samodzielnego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie przy ulicy Arkońskiej.

To jedna z najlepiej wyposażonych placówek w regionie, dysponująca nowoczesnym zapleczem medycznym oraz doświadczonym personelem.

Prezes szpitala: „Nie mamy wyjścia”

Prezes szpitala Wojciech Włodarski jasno wskazuje, iż decyzja wynika wyłącznie z troski o bezpieczeństwo.

Jak podkreśla, urządzenie nie jest dostępne od ręki i musi zostać wyprodukowane, co znacząco wydłuża czas oczekiwania na jego wymianę.

– Nie mamy wyjścia. Musimy dostosować się do zaleceń firmy serwisowej – zaznacza.

Ilu pacjentów dotyczy problem?

Oddział Intensywnej Terapii w Świnoujściu dysponuje czterema łóżkami. W pierwszym kwartale 2026 roku średnio przebywało tam dwóch pacjentów dziennie.

Oznacza to, iż obłożenie wynosiło około 53 procent.

Choć liczby te mogą wydawać się niewielkie, każdy przypadek na OIOM to sytuacja zagrożenia życia, wymagająca natychmiastowej i specjalistycznej pomocy.

Co z personelem medycznym?

Personel oddziału nie pozostanie bez pracy. Anestezjolodzy oraz pielęgniarki zostaną oddelegowani do innych oddziałów szpitala, gdzie będą wspierać leczenie pacjentów.

To rozwiązanie ma zapewnić ciągłość opieki medycznej w całej placówce.

Reakcja władz i radnych

O sytuacji zostali już poinformowani radni z Komisji Zdrowia. Podczas spotkania prezes szpitala zapewnił, iż bezpieczeństwo pacjentów jest absolutnym priorytetem.

– Pacjenci są bezpieczni i będą adekwatnie zaopiekowani – podkreślił.

Awaria pokazuje szerszy problem

Sytuacja w Świnoujściu pokazuje, jak duże znaczenie ma sprawność infrastruktury medycznej i jak poważne konsekwencje może mieć awaria pojedynczego elementu systemu.

Oddziały intensywnej terapii to miejsca, gdzie każda sekunda ma znaczenie, a niezawodność sprzętu jest absolutnie kluczowa.

Podsumowanie

Możliwe zawieszenie OIOM w Świnoujściu to decyzja trudna, ale konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów. Choć oznacza to utrudnienia i konieczność transportu chorych do Szczecina, władze szpitala zapewniają, iż opieka medyczna pozostanie na najwyższym poziomie.

Idź do oryginalnego materiału