Krakowianin na podium mistrzostw świata. Alex Borucki wywalczył brąz w Poznaniu

43 minut temu

Alex Borucki potwierdził, iż należy już do ścisłej światowej czołówki kajakarskiego sprintu. Zaledwie 20-letni zawodnik KKW 1929 Kraków zdobył brązowy medal seniorskich mistrzostw świata w konkurencji K1 na 500 metrów. Na poznańskiej Malcie przez połowę finału prowadził, a na mecie ustąpił jedynie mistrzowi olimpijskiemu Thomasowi Greenowi i Adamowi Vardze.

To był jeden z najbardziej wyczekiwanych startów ostatniego dnia mistrzostw świata w kajakarskim sprincie. Alex Borucki przystępował do rywalizacji jako aktualny mistrz Europy, ale jednocześnie debiutant walczący o indywidualny medal seniorskiego czempionatu globu.

Krakowianin nie zamierzał jednak czekać, aż bardziej doświadczeni rywale rozegrają wyścig między sobą. Od pierwszych metrów narzucił wysokie tempo i na półmetku był liderem finału. Pierwsze 250 metrów pokonał w czasie 47,29 sekundy, minimalnie wyprzedzając późniejszego triumfatora.

Borucki prowadził na półmetku

W drugiej części dystansu do ataku ruszyli najbardziej utytułowani rywale. Najwięcej sił zachował Australijczyk Thomas Green – mistrz olimpijski z Tokio w K2 na 1000 metrów – który zwyciężył z czasem 1:37,66. Srebrny medal zdobył Węgier Adam Varga, tracąc do zwycięzcy 0,41 sekundy.

Borucki utrzymał miejsce w pierwszej trójce i przeciął linię mety 1,29 sekundy za Greenem. Oznacza to, iż Polak uzyskał czas około 1:38,95. Za jego plecami finiszowali m.in. czeski mistrz olimpijski Josef Dostál oraz tak doświadczeni zawodnicy jak Thorbjørn Rask i Tom Liebscher-Lucz.

Dobrze popłynąłem ten wyścig, choć tor nie był dla mnie sprzyjający – ocenił po finale Borucki. Krakowianin startował z drugiego toru, położonego blisko strefy rozgrzewkowej. Jak tłumaczył, docierające tam fale utrudniały płynięcie, a przez większą część dystansu nie widział swoich najgroźniejszych rywali. Mimo tego zdołał utrzymać miejsce na podium.

Polska czekała na ten medal 15 lat

Brąz Boruckiego ma także znaczenie historyczne. Polska przez 15 lat nie zdobyła medalu seniorskich mistrzostw świata w męskiej konkurencji K1 na 500 metrów. Ostatnim polskim zawodnikiem na podium był Marek Twardowski, który w 2011 roku w Szegedzie został mistrzem świata.

Poznański finał był jednocześnie 50. edycją rywalizacji o mistrzostwo świata na tym dystansie. Borucki przerwał serię jedenastu kolejnych czempionatów bez polskiego zawodnika na podium.

Dla 20-letniego krakowianina jest to pierwszy medal seniorskich mistrzostw świata. Jednocześnie stanowi potwierdzenie, iż jego zwycięstwa w młodszych kategoriach nie były wyłącznie zapowiedzią talentu. Borucki wszedł do seniorskiej czołówki bez kompleksów i już w pierwszym pełnym sezonie zaczął regularnie wygrywać z medalistami igrzysk olimpijskich.

Sezon, który wyniósł go do światowej czołówki

Rok 2026 jest najlepszym w dotychczasowej karierze zawodnika KKW 1929 Kraków. W czerwcu w portugalskim Montemor-o-Velho Borucki został seniorskim mistrzem Europy w K1 na 500 metrów. W finale pokonał m.in. Josefa Dostála, mistrza olimpijskiego z Paryża, oraz Jacoba Schopfa, dwukrotnego złotego medalistę ostatnich igrzysk.

Kilka tygodni później podczas młodzieżowych mistrzostw świata w kanadyjskim Halifax zdobył złoto w K1 na 500 metrów, wygrywając finał z przewagą przekraczającą sekundę. Dołożył również srebro w K4 na tym samym dystansie, płynąc z Mikołajem Walulikiem, Igorem Komorowskim i Jarosławem Kajdankiem. Wcześniej wywalczył także tytuł mistrza Polski, zapewniając sobie miejsce w reprezentacji na seniorskie mistrzostwa świata.

Bilans jego trzech najważniejszych imprez tego sezonu jest imponujący: mistrzostwo Europy seniorów, mistrzostwo świata do lat 23 oraz brąz seniorskich mistrzostw świata – wszystkie medale zdobyte indywidualnie w K1 na 500 metrów.

Brąz Boruckiego był trzecim medalem reprezentacji Polski podczas mistrzostw w Poznaniu. Wcześniej Oleksii Koliadych zdobył złoto w C1 na 200 metrów, a Anna Puławska wywalczyła brąz w K1 na 500 metrów.

Kim jest Alex Borucki?

Alex Borucki urodził się w 2006 roku i reprezentuje Kolejowy Klub Wodny 1929 Kraków. Sportową przygodę rozpoczynał od piłki nożnej – trenował m.in. w Mydlniczance i Zwierzynieckim Kraków. Do kajakarstwa trafił po problemach zdrowotnych, które czasowo uniemożliwiły mu grę w piłkę. Początki nie były łatwe, a młody zawodnik miał choćby usłyszeć, iż nie nadaje się do tej dyscypliny. W treningach wspierał go ojciec, który specjalnie dla syna nauczył się pływać kajakiem.

Pierwsze wielkie sukcesy przyszły bardzo szybko. W 2022 roku Borucki zdobył srebro juniorskich mistrzostw świata w K2 na 500 metrów. Rok później w Auronzo wrócił z trzema medalami: złotem w K1 500 m, srebrem w K2 500 m i brązem w K4 500 m. W 2025 roku został natomiast podwójnym młodzieżowym mistrzem Europy, zwyciężając wraz z Valeriiem Vichevem w K2 na 500 i 1000 metrów.

Borucki studiuje wychowanie fizyczne, ale przez cały czas mieszka i trenuje w Krakowie. Jego głównym sportowym celem pozostają igrzyska olimpijskie. Dystans 500 metrów nie znajduje się w tej chwili w programie olimpijskim, dlatego zawodnik rozwija się również na 1000 metrów. W tej konkurencji pobił już rekord Polski i wystąpił w finale mistrzostw Europy.

Po brązie zdobytym w Poznaniu określenie Boruckiego mianem jednego z największych talentów polskiego kajakarstwa przestaje być wyłącznie prognozą. Krakowianin ma już medal seniorskich mistrzostw świata – i wszystko wskazuje na to, iż dopiero rozpoczyna walkę o najważniejsze trofea.

Fot. PZKaj

Idź do oryginalnego materiału