Korona w trudnej sytuacji. Sobotni mecz trzeba wygrać

2 godzin temu
Zdjęcie: Korona


W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się przed własną publicznością z GKS Katowice. Drużyna ze stolicy Górnego Śląska w ostatnich trzech meczach zdobyła siedem punktów i z dorobkiem 43 jest praktycznie pewna utrzymania się w szeregach piłkarskiej elity.

W innych nastrojach przystąpią do sobotniego starcia gospodarze, którzy w trzech ostatnich spotkaniach wywalczyli punkt i od strefy spadkowej dzieli ich zaledwie trzy „oczka”. Dodatkowo Kielczanie będą musieli sobie radzić bez lidera środka pola Słoweńca Tamara Svetlina, który w konfrontacji w Zabrzu z Górnikiem ukarany został czwartą żółtą kartką.

– Katowiczanie tę wiosnę mają naprawdę dobrą, ale my w głównej mierze skupiamy się na tym, jak musimy się zaprezentować i jak ten mecz ma się potoczyć. Chcemy narzucić swoje warunki. Uważam, iż jesteśmy dobrze przygotowani. Praktycznie poza Tamarem wszyscy są zdrowi i gotowi do gry, więc trzeba pokazać naszą siłę. Jesteśmy na to gotowi i w ten sposób do tego podchodzimy. Nie dorzucamy sobie jakichś tam spraw związanych z tym, kogo trzeba będzie uważniej kryć, bo wiadomo, jak wygląda gra rywala i na kim się opiera. Na pewno dużą indywidualnością jest Bartek Nowak. To jest jeden z lepszych piłkarzy występujących w tym momencie na boiskach polskiej ekstraklasy. Pokazuje, iż ta wiosna, można powiedzieć, należy do niego. Ale skupiamy się bardziej na sobie. Jesteśmy gotowi na to spotkanie – podkreślił trener Żółto–Czerwonych Jacek Zieliński.

Optymizmem napawa fakt, iż w trzech ostatnich meczach rozgrywanych przed własną publicznością, piłkarze Korony zdobyli siedem punktów.

– Zagraliśmy dobry mecz z Arką, a później z Jagiellonią. Z Górnikiem zmierzyliśmy się na wyjeździe, a to jest naprawdę dobry zespół. Mieliśmy w Zabrzu swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Mam nadzieję, iż teraz zaprezentujemy się tak jak z Arką i wygramy. Katowice to bardzo dobra ekipa, ale wiemy, iż także popełnia błędy. Postaramy się je wykorzystać. Od początku musimy dominować, mieć wszystko w swoich rękach, nie dawać przeciwnikowi żadnych przestrzeni. Chcemy zagrać w możliwie najlepszy sposób. Zostawimy serca na boisku. Jestem przekonany, iż wszyscy zawodnicy pomogą i dadzą od siebie maksimum – stwierdził chorwacki pomocnik Stjepan Davidović.

– Jako trener Korony trzykrotnie mierzyłem się z GKS Katowice. Te mecze zawsze były otwarte i interesujące do ostatnich minut. Dwa kończyły się naszymi zwycięstwami w doliczonym czasie gry. Podejrzewam, iż to spotkanie też takie będzie. Liczę, iż będą emocje, a my ułożymy sobie ten mecz tak, żeby wygrać, bo tak jest plan. Nie ukrywam, iż bardzo liczymy na pomoc naszych kibiców, bo rzeczywiście trybuny Exbud Areny zawsze nas niosą. Czujemy wsparcie, mamy naprawdę super kibiców i fantastyczny doping z ich strony. Nie ukrywam, iż sobotę też na to liczymy, bo zdecydowanie nam to pomaga – zakończył Jacek Zieliński.

Jesienne stracie tych zespołów rozegrane na Arenie Katowice zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 1:0, a strzelcem gola na wagę trzech punktów był w 76. minucie Sebastian Milewski.

Mecz 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korony z GKS Katowice rozpocznie się na Exbud Arenie w sobotę o godzinie 14.45 i w całości będzie transmitowany na antenie Radia Kielce. Przebieg spotkania będzie można również śledzić na radiokielce.pl.


Idź do oryginalnego materiału