Korona faworytem konfrontacji z wrocławskim beniaminkiem

2 godzin temu
Zdjęcie: Korona faworytem konfrontacji z wrocławskim beniaminkiem


W 8. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy Korona zmierzy się w sobotę (12 września) na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Kielecki zespół wciąż będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Dawida Błanika. Beniaminek ze stolicy Dolnego Śląska początku sezonu nie może zaliczyć do udanych.

Drużyna, której trenerem jest Słoweniec Ante Šimundža, w siedmiu meczach zgromadziła sześć punktów. Zwyciężyła tylko raz, ale przed własną publicznością nie doznała jeszcze porażki. Podopieczni Jacka Zielińskiego w pięciu ostatnich ligowych starciach zdobyli dziewięć punktów, dwukrotnie wygrywając na boiskach rywali.

Korona ma za sobą rekordowe okno transferowe, w którym za ponad 6 mln euro sprowadziła ośmiu piłkarzy. Po takich wzmocnieniach składu, oczekiwania kibiców zdecydowanie wzrosły.

– Co do wymagań względem nas, to wiemy jak dzisiaj mocny image ma Korona. Jedziemy do Wrocławia, żeby po prostu wygrać mecz – powiedział wychowanek kieleckiego klubu Wiktor Długosz.

Faworytem sobotniej konfrontacji z racji szerokiej i bardziej jakościowej kadry, a także ostatnich wyników, jest z pewnością ekipa z Kielc.

– W roli faworytów stawiają nas dziennikarze i fachowcy, ale oni zawsze lubią takie prognozy. Podchodzimy do tego raczej spokojnie, natomiast nie ukrywam, iż jedziemy do Wrocławia zagrać o pełną pulę, potwierdzić naszą dobrą dyspozycję. Na papierze można być faworytem, ale wszystko i tak weryfikuje boisko – uważa Jacek Zieliński.

– Nie zastanawiamy się nad tym. Po prostu jedziemy tam, żeby wygrać. Wiemy jakie Śląsk ma plusy i minusy. Te słabe strony będziemy chcieli wykorzystać. Ale czy jesteśmy faworytami czy nie, to my tego tak nie analizujemy – dodał Wiktor Długosz.

We wrocławskim zespole zabraknie kontuzjowanego Piotra Samca-Talara. 24-latek w siedmiu meczach strzelił cztery gole i zaliczył trzy asysty.

– Myślę, iż dla Śląska to duży problem. Patrząc w jakiej był formie i jak dużo ważył dla tego zespołu. Niemniej wrocławianie mają na tyle jakościową kadrę, iż na pewno to jakoś zalepią, a na ile to zobaczymy w sobotę – zakończył 24-letni wychowanek Korony.

– Piotrek był wiodącą postacią Śląska i był w znakomitej formie. Po prostu jest mi go szkoda, bo miał chyba dużą szansę na dostanie się do drużyny narodowej. Jak to zwykle bywa, pech i stało się tak, jak się stało. Natomiast Śląsk to fajny zespół, grający ciekawą piłkę, mają świetne fazy przejściowe, doskonale grają z kontry. Jest to beniaminek, który również popełnia błędy, a my będziemy chcieli je wykorzystać – dodał Jacek Zieliński.

O absencji kapitana zespołu Piotra Samca-Talara mówił również na przedmeczowej konferencji trener Ante Šimundža.

– Wiemy, jak grał Sami w pierwszych kolejkach i jego zastąpienie nie będzie łatwe. Myślę, iż reszta musi pracować i będzie wówczas w porządku. Wiemy jak mocna w środku pola jest Korona. Musimy być na to gotowi i odpowiednio odpowiedzieć – stwierdził Słoweniec.

Mecz 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona zmierzy się we Wrocławiu ze Śląskiem, rozpocznie się w sobotę o godzinie 14.45 i w całości będzie transmitowany na antenie Radia Kielce. Przebieg spotkania będzie można śledzić na radiokielce.pl.

Idź do oryginalnego materiału