Włodawianie udowodnili, iż pamięć o bojownikach walczących z komunistycznym aparatem represji wciąż jest żywa. Osiemdziesiąt lat temu, 22 października 1946 roku, oddziały Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” pod dowództwem braci Leona „Jastrzębia” i Edwarda „Żelaznego” Taraszkiewiczów rozbiły Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie, uwalniając aresztowanych członków konspiracji niepodległościowej. Tablica i kwiaty dla niezłomnychTegoroczne obchody tej doniosłej rocznicy rozpoczęły się od oficjalnego odsłonięcia tablicy pamiątkowej przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji we Włodawie. Zgromadzeni na miejscu przedstawiciele lokalnych władz, służb mundurowych oraz mieszkańcy złożyli również wiązanki kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy Armii Krajowej oraz Zrzeszenia „WiN”.Muzyczny hołdZwieńczeniem rocznicowych wydarzeń był patriotyczny koncert „Echa Wolności”. Głos podczas uroczystości zabrał starosta włodawski Mariusz Zańko, przypominając o odwadze i solidarności uczestników historycznej akcji oraz podkreślając wielką wagę przekazywania pamięci o bohaterach kolejnym pokoleniom. Włodarz powiatu podzielił się z uczestnikami wydarzenia niezwykłą, prywatną historią. Wyznał, iż rozbicie UB ma dla niego wymiar rodzinny, ponieważ jego pradziadek, Jan Delmaczyński, mieszkał w bezpośrednim sąsiedztwie gmachu
bezpieki i był naocznym świadkiem tamtych dramatycznych wydarzeń.Artystyczna część obchodów dostarczyła publiczności wielu wzruszeń. Na włodawskiej scenie zaprezentował się Norbert „Smoła” Smoliński ze swoim zespołem. Obok niego wystąpili lokalni wykonawcy: Chór „Gaudeamus” ze Szkoły Podstawowej nr 3 we Włodawie, Schola „Angel Voice” działająca przy parafii pw. św. Ludwika, a także Zespół Wokalny „Cisza” z Młodzieżowego Domu Kultury we Włodawie. Muzyczne wydarzenie stało się pięknym wyrazem hołdu dla wszystkich, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni i walczyli o pełną niepodległość
Polski.Czytaj też: