Rozwój dużych ośrodków miejskich nierozerwalnie wiąże się z głęboką ewolucją otaczających je terenów przyległych. W przypadku stolicy Małopolski obserwujemy zjawisko, w którym silnie scentralizowany węzeł metropolitalny promieniuje na sąsiadujące gminy, całkowicie transformując ich pierwotny, często rolniczy lub letniskowy charakter. Przepływ siły roboczej pomiędzy centrum a nowo powstającymi peryferiami określa obiektywna mobilność regionalna. Współcześnie to już nie tylko kwestia indywidualnych preferencji komunikacyjnych, ale potężny proces o charakterze makroekonomicznym, który na nowo rysuje architekturę aktywności gospodarczej całego województwa. Główne ciągi komunikacyjne przestają być wyłącznie drogami tranzytowymi dla aglomeracji, stając się krwiobiegiem decydującym o atrakcyjności inwestycyjnej pobliskich obszarów.