W miniony weekend, 7-8 września Sławomir Cieślik z Knurowa wziął udział w Castle Malbork Triathlon, jednym z najbardziej prestiżowych zawodów triathlonowych w kraju. Zawodnicy mieli do pokonania 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i 42,2 km biegu, co składało się na pełny dystans Ironman. Cieślik ukończył zawody z imponującym czasem 11 godzin, 35 minut i 15 sekund.
Jak sam przyznał, przygotowania do tego wyzwania trwały 2,5 roku, a uczucie przekroczenia mety było nieporównywalne z niczym innym. Mimo początkowych obaw, szczególnie w czasie pływania, kiedy odczuł lekki dyskomfort w łydce, udało mu się zachować kontrolę i zakończyć tę część wyścigu w dobrym stanie. Trasa rowerowa, choć początkowo przebiegała zgodnie z planem, okazała się trudna ze względu na silne wiatry, charakterystyczne dla regionu Żuław. Największym wyzwaniem okazał się jednak bieg maratoński, który stanowił test wytrzymałości i charakteru.
Sławomir Cieślik nie ukrywał euforii z osiągnięcia celu, jednocześnie dziękując wszystkim, którzy go wspierali – szczególnie żonie, która była dla niego największym wsparciem w trakcie intensywnych treningów. Choć to jego pierwsze tak wielkie osiągnięcie, zapowiedział, iż na pewno nie będzie ostatnie. Teraz czeka go zasłużona przerwa i czas na rodzinne przygotowania na przyjście syna.






![Narew kończy sezon zwycięstwem! Pewna wygrana ze Żbikiem [ZDJĘCIA]](https://sport.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_3431.jpg)








![Polska skuteczniejsza w obronie. Najlepsze bloki z meczu z Japonią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MX3VWM1978J1J-C461.jpg)


