Kawałek Wawelu w sercu Chicago

2 godzin temu

Przy głównym wejściu do Tribune Tower w Chicago znajduje się niezwykły polski ślad. Na marmurowej podstawie ze złoconym napisem „WAWEL CASTLE POLAND” umieszczono kamienny detal opisany jako fragment pochodzący z Zamku Królewskiego na Wawelu.

Niezwykła kolekcja Tribune Tower
Tribune Tower stoi przy 435 N. Michigan Ave., w samym sercu Magnificent Mile. Neogotycki wieżowiec powstał w latach 1922–1925 według projektu Johna Meada Howellsa i Raymonda Hooda. Od 1989 roku ma status oficjalnego zabytku Chicago. Jedną z największych atrakcji budynku jest kolekcja ponad 120 kamieni, cegieł i fragmentów architektonicznych pochodzących ze znanych miejsc na całym świecie. W fasadę wmurowano między innymi elementy związane z Wielkim Murem Chińskim, Partenonem, Koloseum, katedrą Notre Dame, Taj Mahal i pałacem Westminster. Pomysłodawcą kolekcji był Robert Rutherford McCormick, właściciel i wydawca „Chicago Tribune”. Zachęcał korespondentów gazety, aby podczas zagranicznych podróży zdobywali niewielkie fragmenty historycznych budowli i miejsc.

Polski ślad przy głównym wejściu
Wśród zgromadzonych pamiątek znalazł się także kamienny detal z Wawelu. Umieszczono go we wnęce po lewej stronie głównego wejścia, na wysokości nadproża. Przez wiele lat obiekt określano jako fragment wawelskiej kolumny. Badania dr. Macieja Dariusza Kossowskiego wskazują jednak, iż jest to błędna nazwa. Element wykonano z piaskowca i jest on fragmentem balasa, czyli dekoracyjnej podpory kamiennej balustrady, nazywanej także tralką. Podobne detale można zobaczyć przy balustradach krużganków i schodów arkadowego dziedzińca na Wawelu. Nie udało się jednak ustalić, z którego dokładnie miejsca pochodzi fragment znajdujący się w Chicago. Badacz przypuszcza, iż mógł to być oryginalny element wymieniony podczas prac restauracyjnych albo kamienny wzór wykorzystywany przy rekonstrukcji balustrad. Jest to jednak hipoteza, a nie fakt potwierdzony dokumentami.

Bokserzy przywieźli go do Chicago?
Nieznane są również dokładne okoliczności przewiezienia artefaktu do Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie trafił do Chicago około 1925 roku. Według popularnej opowieści mieli go przywieźć polscy bokserzy uczestniczący w turnieju Złotych Rękawic. Tej historii nigdy jednak nie potwierdzono i należy traktować ją jako legendę. Nie wiadomo także, kto przekazał kamienny detal ani czy opuścił on Polskę za zgodą ówczesnych władz Wawelu. Pewne jest natomiast, iż otrzymał wyjątkowo eksponowane miejsce, osobną wnękę i złocony podpis „WAWEL CASTLE POLAND”.

Wawel przez cały czas obecny w Chicago
Dziś w Tribune Tower nie mieści się już redakcja „Chicago Tribune”, ale zabytkowa fasada i jej niezwykłe artefakty zostały zachowane. Podczas spaceru po Michigan Avenue warto więc spojrzeć w lewą górną część wejścia. Nie zobaczymy tam fragmentu kolumny, ale tajemniczy element dawnej balustrady – jeden z najciekawszych polskich śladów w architekturze Chicago.

Ruda

Idź do oryginalnego materiału