Już w przyszłym roku na scenie Konkursu Piosenki Eurowizji może pojawić się nowy uczestnik.
Kanada uzyskała prawo startu w konkursie, ponieważ CBC/Radio-Canada zostało pełnoprawnym członkiem Europejskiej Unii Nadawców (EBU) – organizacji odpowiedzialnej za Eurowizję.
Premier Mark Carney, który od momentu objęcia urzędu w zeszłym roku konsekwentnie dąży do zacieśnienia więzi politycznych i gospodarczych z Europą, już w budżecie na 2025 rok zapowiedział chęć udziału Kanady w konkursie.
Kanada nie jest pierwszym krajem spoza Europy, który dołączył do Eurowizji. Regularnie biorą w nim udział Izrael i Australia, a Maroko wystąpiło w konkursie już w 1980 roku.
Rząd Carneya poinformował w listopadzie, iż wspólnie z publicznym nadawcą CBC bada możliwość udziału w Eurowizji. W budżecie przeznaczono na ten cel 150 milionów dolarów kanadyjskich (80 milionów funtów).
Zgodnie z regulaminem Eurowizji, w konkursie mogą startować tylko kraje, których nadawcy są pełnymi członkami Europejskiej Unii Nadawców.
Do czwartku CBC posiadało jedynie status członka stowarzyszonego.
„Obecność Kanady w naszej społeczności wzmacnia nas wszystkich” – powiedział Noel Curran, dyrektor generalny EBU.
Mimo iż Kanada nigdy wcześniej nie brała udziału w Eurowizji, Kanadyjczycy już kilkukrotnie występowali w konkursie i odnosili sukcesy.
W 1988 roku Céline Dion, pochodząca z Quebecu, wygrała Eurowizję reprezentując Szwajcarię. To zwycięstwo zapoczątkowało jej międzynarodową karierę.
Później w konkursie wystąpiły również inne Kanadyjki – Natasha St-Pier z Akadyjskiego Nowego Brunszwiku, która reprezentowała Francję w 2001 roku, oraz La Zarra z Montrealu, która wystąpiła w barwach Francji w 2023 roku.

















