To może być jeden z tych dni, kiedy sklepy w Warszawie i całej Polsce przeżyją prawdziwe oblężenie. Już od piątku 17 kwietnia Lidl wprowadza promocję, która przyciąga uwagę tysięcy klientów. Chodzi o produkt, który kupujemy niemal codziennie. Tym razem jego cena spadła do poziomu, który wielu osobom trudno będzie zignorować.
Fot. Warszawa w PigułceMasło za mniej niż złotówkę. Warunek jest jeden
W ofercie pojawiło się masło ekstra 82% (200 g) w cenie 0,95 zł. Standardowo kosztuje ono 4,99 zł, co oznacza obniżkę aż o 80 proc.
Jest jednak jeden istotny szczegół. Promocja obowiązuje:
przy zakupie 3 opakowań,
po aktywowaniu kuponu w aplikacji Lidl Plus.
Oferta ma obowiązywać od piątku do soboty, czyli 17–18 kwietnia lub do wyczerpania zapasów.
Ludzie już zapowiadają zakupy. „Będzie jak dawniej”
My widzimy, iż takie promocje natychmiast wywołują reakcję klientów. W mediach społecznościowych pojawiają się komentarze, iż „trzeba iść rano, bo później nie będzie czego kupić”.
To nie przypadek. Produkty pierwszej potrzeby w tak niskiej cenie niemal zawsze znikają z półek w ekspresowym tempie.
Warszawa przygotowana na wzmożony ruch
W Warszawie podobne promocje już wielokrotnie powodowały większy ruch w sklepach. Klienci ustawiają się przed otwarciem, a część produktów znika jeszcze przed południem.
W praktyce oznacza to jedno: kto pierwszy, ten lepszy.
Dlaczego takie promocje działają?
Masło to jeden z produktów, który najmocniej odczuliśmy w ostatnich latach pod względem cen. Dlatego każda tak duża obniżka przyciąga uwagę.
Dla wielu osób to okazja, by zrobić zapasy i realnie obniżyć wydatki.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli planujemy skorzystać z tej promocji, warto pamiętać o kilku rzeczach:
zabierz ze sobą aplikację Lidl Plus i aktywuj kupon,
kup co najmniej 3 opakowania,
przyjdź do sklepu jak najwcześniej.
Bo wszystko wskazuje na to, iż jutro w Lidlu może być naprawdę tłoczno. A takich cen… rzeczywiście dawno nie widzieliśmy.

1 godzina temu






