Jubileuszowe tankowanie wodoru na płockiej stacji. Dziennie do powietrza nie trafia kilka ton CO2 czy tlenków azotu

2 godzin temu

Zaczęło się 5 lat temu, od podpisania listu intencyjnego, zgodnie z którym Miasto Płock zobowiązało się do zakupu taboru wodorowego dla Komunikacji Miejskiej Płock, a ORLEN zobowiązał się do zbudowania stacji do tankowania wodoru i dostarczenia paliwa do Płocka. Tak też się stało - stacja ogólnego tankowania została uruchomiona w kwietniu 2026 roku, a od czerwca miejski przewoźnik ma w swojej flocie pojazdy napędzane tylko wodorem. Dziś to już 18 autobusów. Warto przy okazji wspomnieć, iż przepisy unijne zabraniają takim miastom jak Płock (powyżej 100 tys. mieszkańców) zakupu taboru innego niż zeroemisyjny.

Minęło zaledwie kilka tygodni, a dokładnie 30 lipca na stacji przy Łukasiewicza 15 odnotowano jubileuszowe, 300 tankowanie pojazdu wodorowego. Głównym klientem stacji jeszcze dziś Komunikacja Miejska Płock, ale korzystać mogą też osoby prywatne. Stacja jest przystosowana do tankowania i autobusów (700 barów) i samochodów (350 barów).

- To jest ta transformacja, dekarbonizacja. Ja bym powiedział, iż to ewolucja, a nie rewolucja. To 7 stacja wodorowa w naszej flocie - mówił Marcin Wasilewski, członek zarządu Orlenu ds. rozwoju i inwestycji.

Orlen ma zawarte porozumienie z Komunikacją Miejską Płock, za pomocą którego spółka płaci za wodór mniej, niż wskazuje pylon. Aktualna cena kilograma wodoru to 69 złotych. Jak wylicza Marcin Uchwał, prezes Komunikacji Miejskiej, autobusy wodorowe przyczyniają się do poprawy jakości powietrza w mieście.

- Dziennie to blisko 3 tony CO2, które nie trafiają do atmosfery. W ciągu 15 lat to około 15 tysięcy ton CO2. Tlenków azotu jest mniej, bo ok. 23 kilogramów dziennie, czyli 127 ton w ciągu 15 lat. Pyłów PM to ok. 0,5 kg dziennie, przez 15 lat to blisko 3 tony - wylicza Marcin Uchwał, prezes Komunikacji Miejskiej.

Tankowanie autobusu wodorem trwa około 6 minut. Na jednym tankowaniu autobus przejeżdża spokojnie choćby najdłuższe trasy w mieście. Najdłuższe trasy w Płocku to ok. 300 kilometrów dziennie, autobus przyjeżdża ok. 350 km - choćby w trudnych warunkach, jak np. upały.

Idź do oryginalnego materiału