26-letnia zawodniczka dołączy do biało-zielonych z francuskiego Saint-Amand Porte du Hainaut HB. Jej kontrakt będzie obowiązywał do końca sezonu 2026/2027 z opcją przedłużenia.
W Lublinie nie ukrywają, iż to transfer przemyślany i potrzebny. – Piłka ręczna zaczyna się od obrony. Szukaliśmy zawodniczki, która będzie mocnym punktem w defensywie i jednocześnie wesprze nas w ataku. Jhennifer spełnia te warunki – podkreśla dyrektor sportowa klubu Monika Marzec.
Brazylijka jest dobrze znana na arenie międzynarodowej. W seniorskiej reprezentacji swojego kraju rozegrała już ponad 50 spotkań, wystąpiła na igrzyskach olimpijskich w Paryżu i ostatnich mistrzostwach świata, gdzie jej drużyna zajęła wysokie szóste miejsce. Szczególnie doceniana jest za grę w obronie – często pełni rolę kluczowej zawodniczki w środku defensywy.
Zobacz również
Jhennifer Lopes w Lublinie. Reprezentantka Brazylii wzmocni MKS
Nowe światła na skrzyżowaniu już działają. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu
Nocne włamanie do saloniku piekarniczego przy Zana. Pijany 20-latek wybił szybę, by zjeść ciastka
– To zawodniczka, która może grać zarówno w ataku, jak i w obronie bez konieczności zmian. Dla nas najważniejsze było to, iż jest silną „trójką” w defensywie – zaznacza trener Paweł Tetelewski.
Sama zawodniczka podkreśla, iż wybór Lublina nie był przypadkowy.
– To klub z ambicjami, walczący o tytuły i grający w Europie. Wierzę, iż tutaj będę się rozwijać i pomogę drużynie osiągać cele – mówi Jhennifer Lopes.
Karierę rozpoczynała w Brazylii, gdzie już jako 22-latka została uznana najlepszą środkową rozgrywającą ligi. W 2022 roku przeniosła się do Europy, do hiszpańskiego Rocasa Gran Canaria. Następnie trafiła do Francji, gdzie w bieżącym sezonie zdobyła 30 bramek w 19 meczach.
W MKS-ie wierzą, iż to jeden z transferów, który może zrobić różnicę w walce o mistrzostwo Polski i sukcesy w Europie.

2 godzin temu















