Jeździsz służbowym autem po Poznaniu? Skarbówka może wiedzieć, gdzie byłeś! Wystarczy jedno nagranie, by stracić tysiące złotych

6 godzin temu

Przedsiębiorcy z Poznania i całej Wielkopolski, którzy korzystają z samochodów firmowych i odliczają od nich 100 procent podatku VAT, powinni szczególnie uważnie przyjrzeć się prowadzonej dokumentacji. Jak wynika z doniesień medialnych, urzędy skarbowe zaczęły wykorzystywać informacje pochodzące z systemów automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych, znanych jako ANPR.

To rozwiązanie pozwala ustalić, iż konkretny samochód pojawił się w określonym miejscu i czasie. W przypadku pojazdów wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej takie informacje mogą być istotne podczas weryfikowania schematy rozliczeń podatkowych.

Przejazd przez Poznań może zainteresować fiskusa. choćby jeżeli był w niedzielę

Wyobraźmy sobie poznańskiego przedsiębiorcę, który prowadzi firmę i korzysta z samochodu zgłoszonego do pełnego odliczenia VAT. Zgodnie z dokumentacją pojazd wykorzystywany jest wyłącznie w celach służbowych.

Tymczasem w sobotni wieczór samochód pojawia się w innym miejscu, niż wynikałoby to z firmowej ewidencji. Może to być okolica centrum handlowego, restauracji albo trasa prowadząca poza miasto.

Jeżeli taki przejazd zostałby zarejestrowany przez system odczytu tablic, a dane zgodnie z prawem trafiłyby do urzędu skarbowego, mogłoby to stać się podstawą do zadania przedsiębiorcy dodatkowych pytań.

Nie oznacza to oczywiście, iż każda podróż w weekend jest naruszeniem przepisów. Wiele firm pracuje przez siedem dni w tygodniu, a spotkania biznesowe, dostawy czy wyjazdy służbowe realizowane są również wieczorami.

Problem pojawia się wtedy, gdy przedsiębiorca nie jest w stanie wykazać związku przejazdu z działalnością gospodarczą albo podróż w ogóle nie została uwzględniona w wymaganej dokumentacji.

Nie ma przy tym potwierdzenia, iż poznańskie urzędy skarbowe prowadzą już kontrole z wykorzystaniem lokalnych kamer ANPR. Doniesienia o stosowaniu tej metody dotyczą między innymi Krakowa.

Kamery nie muszą mierzyć prędkości. Mogą zapamiętywać tablice rejestracyjne

Systemy ANPR nie są tym samym co klasyczne fotoradary. Ich zadaniem jest automatyczne odczytywanie tablic rejestracyjnych przejeżdżających samochodów.

Technologia może być wykorzystywana między innymi do zarządzania ruchem, kontroli dostępu na parkingi czy identyfikowania pojazdów.

Z perspektywy urzędu skarbowego istotne jest jednak coś innego. Rejestracja numeru tablicy, miejsca oraz czasu przejazdu może pozwalać na porównanie tych informacji z dokumentacją przedstawioną przez przedsiębiorcę.

Jeżeli właściciel firmy wykazuje, iż określonego dnia samochód znajdował się na jednej trasie, a dostępny zgodnie z przepisami zapis wskazuje inne miejsce, urzędnicy mogą zażądać wyjaśnień.

Sam odczyt tablicy nie przesądza jednak, kto prowadził samochód ani czy podróż miała charakter prywatny. Każda niezgodność wymaga więc indywidualnej oceny.

Odliczasz 100 procent VAT? Musisz spełnić konkretne warunki

Polskie przepisy przewidują co do zasady dwa sposoby odliczania podatku VAT od wydatków związanych z samochodami osobowymi wykorzystywanymi w firmie.

Pierwszy pozwala na odliczenie 50 procent VAT i obejmuje między innymi pojazdy używane zarówno służbowo, jak i prywatnie.

Drugi umożliwia pełne odliczenie podatku. W typowym przypadku przedsiębiorca musi jednak wykazać, iż samochód jest wykorzystywany wyłącznie na potrzeby działalności gospodarczej.

Wiąże się to między innymi z obowiązkiem prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdu, ustalenia zasad jego użytkowania oraz zgłoszenia samochodu na formularzu VAT-26. Przepisy przewidują również wyjątki od niektórych z tych obowiązków.

PODATEK OD TOWARÓW I USŁUG
+1

W ewidencji powinny znajdować się między innymi daty przejazdów, cele podróży, opis tras oraz liczba pokonanych kilometrów.

To właśnie te informacje mogą zostać skonfrontowane z innymi dowodami zgromadzonymi przez urząd.

Jedna niezgodność i tysiące złotych do oddania?

Dla przedsiębiorców konsekwencje zakwestionowania prawa do pełnego odliczenia VAT mogą być dotkliwe.

Jeżeli kontrola wykaże, iż samochód był wykorzystywany również prywatnie, mimo deklarowania wyłącznie firmowego przeznaczenia, urząd może zakwestionować wcześniejsze rozliczenia.

W zależności od okoliczności konieczne może okazać się skorygowanie deklaracji i zwrot części odliczonego podatku wraz z odsetkami.

W przypadku samochodów kupionych za wysokie kwoty, użytkowanych w leasingu i intensywnie eksploatowanych różnice mogą sięgać tysięcy, a niekiedy znacznie większych sum.

Nie oznacza to jednak, iż pojedynczy odczyt tablicy automatycznie pozbawia przedsiębiorcę prawa do odliczenia 100 procent VAT. Urząd musi ocenić całokształt okoliczności i zgromadzonych dowodów.

Poznańscy przedsiębiorcy powinni sprawdzić swoje „kilometrówki”

Nowe doniesienia o sposobach prowadzenia kontroli są szczególnie istotne dla firm dysponujących flotami samochodowymi, przedsiębiorców korzystających z leasingu oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

W Poznaniu samochody służbowe codziennie wykorzystywane są przez przedstawicieli handlowych, specjalistów świadczących usługi u klientów, pracowników firm transportowych i wielu innych przedsiębiorców.

W przypadku pojazdów objętych obowiązkiem ewidencji przebiegu najważniejsze jest, aby dokumentacja była prowadzona rzetelnie i odzwierciedlała rzeczywiste przejazdy.

Warto również upewnić się, iż pracownicy korzystający z firmowych samochodów znają zasady ich użytkowania. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy przedsiębiorstwo deklaruje wyłącznie służbowy charakter pojazdów.

Rozwój cyfrowych metod kontroli oznacza, iż urzędnicy mogą mieć coraz więcej możliwości weryfikowania informacji podawanych przez podatników.

A to prowadzi do pytania, które może zainteresować niejednego poznańskiego przedsiębiorcę: czy każdy przejazd jego samochodu firmowego da się wyjaśnić i udokumentować, gdy urząd skarbowy zapyta o konkretny dzień, godzinę i trasę?

Idź do oryginalnego materiału