Od ponad 30 lat mieszkańcy kupują w nim prasę, tytoń, puszczają totolotka, a najmłodsi przychodzą po słodkości i gazety. Z końcem roku kiosk przy ul. Emilii Plater ma zniknąć. Na jak długo? Nie wiadomo. „Czuję się oszukana” – komentuje pani Katarzyna, właścicielka kiosku. Jak słyszymy, w ostatnich miesiącach otrzymywała zupełnie inne zapewnienia.